Pytanie dotyczy doboru gatunku zwierząt do hodowli w gospodarstwie agroturystycznym tak, aby pozyskać mleko o możliwie najniższej zawartości laktozy spośród wymienionych gatunków.
Odpowiedź "Kozy." jest uzasadniona tym, że w typowych tabelach składu żywności mleko kozie wykazuje zwykle nieco niższą zawartość laktozy niż mleko krowie i owcze. Różnice nie są ogromne, ale przy pytaniu jednokrotnego wyboru liczy się porównanie "kto ma mniej" w obrębie podanych opcji.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują?
- "Krowy." Mleko krowie jest najpowszechniejsze, ale w wielu zestawieniach ma laktozę na poziomie zbliżonym lub nieco wyższym niż mleko kozie. Sam fakt, że jest popularne, nie oznacza, że ma najmniej laktozy.
- "Owce." Mleko owcze jest często bardziej skoncentrowane (więcej suchej masy), co w praktyce nie czyni go kandydatem na "najmniej laktozy" w porównaniu z kozim; bywa podawane jako mające laktozę na poziomie zbliżonym do krowiego lub wyższym.
- "Konie." Mleko klaczy jest zwykle bardziej zbliżone do ludzkiego pod względem profilu węglowodanów i bywa opisywane jako bardziej "słodkie", co wiąże się z relatywnie wyższą zawartością laktozy niż w mleku przeżuwaczy.
Wskazówka egzaminacyjna: uważaj na skrót myślowy "kozie = bezlaktozowe". To nieprawda: mleko kozie nadal zawiera laktozę, tylko przeciętnie nieco mniej niż niektóre inne mleka. Jeśli w praktyce celem jest minimalizacja laktozy w diecie gości, kluczowe mogą być też produkty fermentowane (np. kefiry, jogurty, sery), bo w nich laktoza jest częściowo rozkładana w procesie fermentacji.