Pulsowość prostownika opisuje, ile razy w jednym okresie napięcia zasilającego pojawiają się maksima (pulsacje) napięcia wyprostowanego na wyjściu. To cecha związana z tym, czy układ wykorzystuje jedną połówkę przebiegu (prostowanie jednopołówkowe) czy obie połówki (prostowanie dwupołówkowe), a w układach wielofazowych także z liczbą faz i sposobem połączeń.
Odpowiedź "Dwupulsowy." jest poprawna, gdy zasilacz realizuje prostowanie dwupołówkowe dla zasilania jednofazowego: w jednym okresie wejściowej sinusoidy otrzymuje się dwa wyraźne "piki" (tętnienia) napięcia po prostowaniu. Taki układ jest bardzo typowy w zasilaczach urządzeń mechatronicznych (przed filtrem i stabilizatorem), bo daje mniejsze tętnienia niż prostownik jednopołówkowy i lepiej wykorzystuje transformator.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne w tym kontekście:
- "Jednopulsowy." dotyczy prostowania jednopołówkowego, gdzie przewodzi tylko jedna połówka sinusoidy. Skutkuje to większymi tętnieniami i gorszym wykorzystaniem energii z transformatora, więc dla zasilaczy elektroniki jest to zwykle mniej korzystne rozwiązanie.
- "Trójpulsowy." wiąże się z układami trójfazowymi o określonej topologii (liczba pulsów jest powiązana z liczbą faz i sposobem prostowania). W typowym jednofazowym zasilaczu podzespołu elektronicznego nie uzyska się trójpulsowego charakteru tętnień.
- "Sześciopulsowy." jest charakterystyczny dla popularnych prostowników trójfazowych (większa liczba pulsów oznacza mniejsze tętnienia przy tej samej filtracji). Jeśli jednak zasilacz jest jednofazowy, nie będzie to prostownik sześciopulsowy.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli masz schemat lub przebiegi, nie sugeruj się liczbą diod "na oko". Skup się na tym, ile razy na okres wejścia pojawia się "garb" napięcia wyprostowanego oraz czy wykorzystywana jest jedna czy obie połówki przebiegu.