W układach sterowania z przerzutnikiem RS (Set-Reset) trzeba rozróżnić dwie funkcje:
- S ustawia wyjście (w praktyce "włącza" stan V1),
- R resetuje wyjście (w praktyce "wyłącza" stan V1).
Z treści wynika, że po wciśnięciu przycisku S0 napięcie zasilające cewkę elektrozaworu V1 ma zostać wyłączone, czyli logicznie dążymy do stanu 0 na wyjściu przerzutnika (reset).
Kluczowe jest też, że S0 jest monostabilny i normalnie zamknięty (NC). W typowym zapisie logicznym dla wejścia cyfrowego oznacza to:
- w spoczynku styk jest zamknięty → sygnał ma wartość 1,
- po wciśnięciu styk się rozłącza → sygnał przechodzi na 0,
- po zwolnieniu wraca do 1.
Jeżeli reset przerzutnika jest aktywny stanem wysokim (R=1), to samo podanie S0 bez przekształcenia nie spełni warunku "wciśnięcie daje reset", bo wciśnięcie powoduje 0. Potrzebna jest więc negacja (inwerter): po wciśnięciu S0=0, a po negacji otrzymujemy NOT_S0=1. Taki sygnał może zostać zsumowany bramką OR z innym warunkiem (np. B3) i podany na wejście R.
Poprawny jest zatem schemat, w którym:
- sygnał S0 jest zanegowany (kółko negacji na wejściu),
- po negacji trafia (np. przez OR) na wejście R przerzutnika RS,
- wejście S pozostaje niezależne (np. sterowane S1) i nie "odwraca" funkcji STOP.
Pozostałe rozwiązania są niepoprawne typowo z jednego z powodów: brak negacji dla NC (w spoczynku wymuszałoby niepożądany reset lub odwrotną logikę) albo sterowanie przyciskiem S0 wejściem S zamiast R, co realizuje włączanie, a nie pewne wyłączanie V1.
W praktyce mechatronicznej taka logika jest spotykana w funkcjach STOP/awaryjnego wyłączenia: NC ułatwia wykrycie uszkodzenia przewodu (przerwa daje 0), a odpowiednie zanegowanie pozwala uzyskać właściwy sygnał sterujący resetem.