Ściąganie izolacji z przewodów wielożyłowych wymaga narzędzia, które nacina wyłącznie warstwę izolacji i pozwala ją zsunąć, nie uszkadzając miedzianych żył. W praktyce stosuje się do tego różne odmiany ściągaczy izolacji: automatyczne (samoregulujące), nastawne z regulacją głębokości nacięcia, albo narzędzia typu "wire stripper". Wspólną cechą tych narzędzi są elementy robocze dopasowane do średnicy/przekroju przewodu oraz mechanizm kontrolujący głębokość nacięcia.
Narzędzie będące obcinakiem (z płaskim ostrzem zamykającym się w masywnym łożu w kształcie litery U) jest przeznaczone do cięcia. Taki mechanizm działa jak gilotyna: ma zapewnić czyste przecięcie materiału, a nie kontrolowane nacięcie samej izolacji. Próba "ściągania izolacji" obcinakiem zwykle kończy się przecięciem żył albo ich nadmiernym nadcięciem, co pogarsza trwałość połączenia i może prowadzić do awarii (np. grzania się połączeń, pękania żył przy drganiach).
Pozostałe pokazane typy narzędzi są konstrukcyjnie związane ze zdejmowaniem izolacji lub obróbką przewodów: mogą mieć szczęki z wycięciami dopasowanymi do przewodów, regulację docisku/głębokości, mechanizm samonastawny lub oznaczenia wskazujące funkcję "wire stripper". Takie rozwiązania umożliwiają zdjęcie izolacji w sposób powtarzalny i bezpieczny dla żył.
- Dlaczego obcinak jest niewłaściwy? Bo jego zadaniem jest przeciąć cały przewód/kabel, a nie "rozciąć tylko izolację".
- Dlaczego typowe ściągacze są właściwe? Bo mają geometrię i regulację pozwalającą naciąć izolację na kontrolowaną głębokość oraz ją zsunąć.
W montażu układów automatyki przemysłowej dobór właściwego narzędzia ma znaczenie jakościowe: prawidłowo odizolowana końcówka ułatwia zaciskanie tulejek i zmniejsza ryzyko uszkodzeń mechanicznych oraz elektrycznych w szafie sterowniczej.