W układach sterowania turbosprężarką (zwłaszcza tam, gdzie element wykonawczy jest poruszany podciśnieniem) kluczową wielkością diagnostyczną jest podciśnienie w przewodach i przy siłowniku/elektrozaworze. Do pomiaru tej wielkości używa się wakuometru (miernika podciśnienia), bo jest on wyskalowany do wartości poniżej ciśnienia atmosferycznego i pozwala ocenić, czy źródło podciśnienia oraz przewody zapewniają właściwe warunki sterowania.
Dlaczego wakuometr jest właściwy?
Wakuometr mierzy podciśnienie, czyli różnicę względem atmosfery w kierunku "na minus". Taki pomiar jest użyteczny m.in. do:
- sprawdzenia, czy źródło podciśnienia wytwarza wystarczającą wartość,
- wykrycia nieszczelności przewodów, trójników i króćców,
- oceny, czy siłownik reaguje prawidłowo na zmianę podciśnienia.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- Pirometr – mierzy temperaturę (np. elementów rozgrzanych). Może być przydatny w diagnostyce termicznej, ale nie mierzy podciśnienia.
- Decybelomierz – służy do pomiaru poziomu dźwięku w decybelach, np. hałasu. Nie ma zastosowania do oceny wartości podciśnienia.
- Analizator spalin – bada skład spalin (np. w diagnostyce pracy silnika i emisji). To inne zjawisko i inny układ pomiarowy niż tor podciśnienia sterującego.
Wskazówka egzaminacyjna: najpierw nazwij wielkość fizyczną z pytania (tu: podciśnienie), a dopiero potem dobierz przyrząd, który ją mierzy. Unikniesz wtedy pułapki wybierania urządzenia "kojarzącego się z silnikiem", ale mierzącego coś innego.