Aby poprawnie odpowiedzieć, trzeba ustalić najpierw nie stawkę procentową, lecz czy od wypłaty za czas niezdolności do pracy nalicza się składkę na ubezpieczenie rentowe. W praktyce kadrowo-płacowej kluczowe jest rozróżnienie dwóch pojęć, które w języku potocznym bywają mylone: wynagrodzenia za czas choroby (często nazywanego wynagrodzeniem chorobowym) oraz świadczeń/zasiłków chorobowych.
Jeżeli rozpatrywana wypłata nie jest oskładkowana w zakresie ubezpieczeń społecznych (czyli nie stanowi podstawy wymiaru składek), to niezależnie od jej wysokości (tu: 2 000,00 zł brutto) składka rentowa wynosi 0,00 zł. Wtedy informacja "w części finansowanej przez pracodawcę" nie zmienia wyniku, bo brak podstawy oznacza brak naliczenia jakiejkolwiek części składki.
Dlaczego pozostałe kwoty są błędne w takim ujęciu?
- "30,00 zł" sugeruje naliczenie niewielkiego procentu od kwoty 2 000,00 zł. To typowy efekt mechanicznego liczenia "jakiejś" składki bez sprawdzenia, czy w ogóle powinna być naliczona.
- "130,00 zł" odpowiada sytuacji, w której przyjęto określoną stawkę procentową dla części pracodawcy i pomnożono ją przez 2 000,00 zł. Ten wybór bywa skutkiem zakotwiczenia na znanej wartości procentowej i pominięcia kroku weryfikacji podstawy wymiaru.
- "160,00 zł" również wskazuje na obliczenie procentowe, ale z inną stawką lub innym założeniem (np. pomyleniem rodzaju składki albo strony finansowania). To przykład interferencji wiedzy: przeniesienia stawek z innego ubezpieczenia.
Wskazówka egzaminacyjna: w zadaniach o składkach najpierw odpowiedz sobie na pytanie "czy ta wypłata podlega składkom?", a dopiero potem dobieraj stawkę i licz część pracodawcy/pracownika. Ten jeden krok często przesądza o wyniku.