W zadaniu trzeba połączyć opis jakościowy mięsa drobnego wołowego z jego klasą w systemie klasyfikacji stosowanym w towaroznawstwie i obrocie surowcem. Kluczowe są dwie grupy informacji:
- Cechy dyskwalifikujące i higieniczne: brak przekrwień i węzłów chłonnych oraz tylko niewielka ilość ścięgien sugerują surowiec prawidłowo przygotowany do obrotu i bez oczywistych wad jakościowych.
- Otłuszczenie: podano warstwę tłuszczu zewnętrznego i międzymięśniowego ok. 5 mm oraz analityczną zawartość tłuszczu 22%. Ten parametr jest rozstrzygający, bo wskazuje na surowiec wyraźnie otłuszczony.
W praktyce dydaktycznej i branżowej klasy mięsa różnicuje się m.in. ze względu na stopień otłuszczenia oraz udział tkanek mniej pożądanych (np. ścięgien). Zestawienie: brak wad + wysoka zawartość tłuszczu (22%) kieruje klasyfikację do klasy III, a nie do klas wyższych.
Dlaczego pozostałe propozycje nie pasują?
- "klasy I." i "klasy II." kojarzą się zwykle z surowcem o bardziej "korzystnym" profilu (m.in. innym poziomem otłuszczenia). W tym opisie otłuszczenie jest wysokie, więc te klasy nie są zgodne z podanym wynikiem analitycznym.
- "klasy V." sugerowałaby znacznie gorsze cechy jakościowe (np. większy udział tkanek niepożądanych lub wyraźniejsze wady). W pytaniu podkreślono brak przekrwień i węzłów chłonnych oraz tylko niewielką ilość ścięgien, więc nie ma przesłanek do aż tak niskiej klasy.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się jednocześnie opis "bez wad" oraz konkretna analityczna zawartość tłuszczu, nie opieraj się na intuicji. Najpierw dopasuj klasę do parametru liczbowego (tu: 22%), a dopiero potem sprawdź, czy cechy jakościowe nie przeczą temu dopasowaniu.