Badanie przedubojowe (ante-mortem) to ocena stanu zdrowia zwierzęcia przed ubojem, wykonywana w warunkach rzeźni/zakładu przez urzędowego lekarza weterynarii. Dla zwierząt rzeźnych (np. bydło, świnie, owce, kozy), drobiu oraz zwierząt fermowych jest to element konieczny, bo zwierzę jest dostarczane żywe i można ocenić jego zachowanie, objawy chorobowe oraz dobrostan.
Jeżeli zwierzę rzeźne lub zwierzę ubite z konieczności nie zostało poddane badaniu przedubojowemu, to jest to przesłanka do uznania mięsa za niezdatne do spożycia – brak ante-mortem oznacza, że pominięto kluczowy etap wykrywania chorób i nieprawidłowości przed ubojem.
Wyjątek dotyczy upolowanej zwierzyny łownej. Dziczyzna pochodzi ze zwierząt pozyskiwanych w środowisku naturalnym; w praktyce nie ma możliwości wykonania badania przedubojowego, bo zwierzę jest już martwe w momencie dostarczenia do zakładu obróbki dziczyzny. Dlatego samo "niepoddanie badaniu przedubojowemu" nie przekreśla zdatności mięsa z upolowanej zwierzyny łownej.
Nie oznacza to jednak braku kontroli: dziczyzna wymaga spełnienia innych warunków, w tym oględzin przez przeszkoloną osobę oraz badania poubojowego (post-mortem) w zakładzie przez urzędowego lekarza weterynarii.
Odpowiedź "zwierząt ubitych z konieczności, nie poddanych badaniu przedubojowemu" jest błędna, bo ubój z konieczności nadal wymaga oceny weterynaryjnej przed ubojem (np. w formie badania i dokumentu od lekarza). Odpowiedź "zwierząt rzeźnych, nie poddanych badaniu przedubojowemu" jest błędna, ponieważ dla zwierząt rzeźnych ante-mortem jest standardowym, wymaganym etapem. Odpowiedź "zwierząt poddanych ubojowi pozorowanemu" jest błędna, gdyż taki ubój nie stanowi prawidłowego, dopuszczalnego trybu pozyskania mięsa do spożycia.