W układach hydrauliki siłowej siłownik bardzo często współpracuje z mechanizmem dźwigniowym lub elementem, którego tor ruchu nie jest idealnie liniowy. W takiej sytuacji oś siłownika w trakcie wysuwu i wsuwu może minimalnie zmieniać swoje położenie kątowe względem konstrukcji maszyny. Aby układ pracował poprawnie, połączenie na końcu (lub na obu końcach) powinno umożliwiać takie wychylenie bez generowania dużych sił poprzecznych.
Dlatego właściwe jest mocowanie wahliwe (przegubowe), realizowane najczęściej poprzez połączenie na sworzniu, widełkach albo łożysku przegubowym. Taki sposób mocowania:
- pozwala na niewielki ruch kątowy,
- kompensuje niewspółosiowość wynikającą z tolerancji montażu,
- zmniejsza ryzyko zginania tłoczyska i nierównomiernego zużycia prowadzeń oraz uszczelnień,
- zwiększa trwałość i kulturę pracy mechanizmu.
Rozwiązania przeciwne (mocowania sztywne, np. kołnierzowe bez przegubu lub takie, które blokują zmianę kąta) wymagają bardzo dokładnego osiowania i są właściwe głównie tam, gdzie ruch jest ściśle liniowy, a konstrukcja nie wymusza odchyłek. W praktyce montażowej mechatronika błędny dobór mocowania często objawia się przeciekami, przyspieszonym zużyciem uszczelnień, nagrzewaniem oraz "szarpaniem" podczas pracy.
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: gdy mechanizm "pracuje po łuku" albo spodziewasz się niewspółosiowości, szukaj mocowania przegubowego. Gdy układ jest prowadzony liniowo i dobrze osiowany, dopuszczalne są warianty bardziej sztywne.