"Więźba" w tym zadaniu oznacza rozstaw sadzenia: odległość między rzędami × odległość między roślinami w rzędzie. Aby ustalić, przy której więźbie potrzeba najmniej sadzonek na tej samej powierzchni, trzeba policzyć, jaka powierzchnia przypada na jedną roślinę.
Mechanizm jest prosty: jeżeli jedna sadzonka ma "do dyspozycji" większą powierzchnię, to na 1 m² zmieści się ich mniej. Matematycznie: liczba sadzonek na m² jest odwrotnie proporcjonalna do pola na 1 roślinę.
Dla każdej odpowiedzi liczysz pole prostokąta:
- "30×50 cm" → 0,30 m × 0,50 m = 0,15 m² na roślinę, czyli 1/0,15 ≈ 6,67 roślin/m².
- "20×40 cm" → 0,20 m × 0,40 m = 0,08 m² na roślinę, czyli 12,5 roślin/m² (więcej niż 6,67).
- "50×10 cm" → 0,50 m × 0,10 m = 0,05 m² na roślinę, czyli 20 roślin/m² (najbardziej gęsto).
- "60×15 cm" → 0,60 m × 0,15 m = 0,09 m² na roślinę, czyli ok. 11,11 roślin/m².
Najmniej sadzonek daje zatem rozstaw o największej powierzchni na roślinę, czyli "30×50 cm".
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne? Każda z nich tworzy mniejszy "prostokąt miejsca" dla rośliny (0,08; 0,05; 0,09 m²), więc na tej samej powierzchni zmieści się ich więcej. Częsty błąd polega na patrzeniu tylko na jedną liczbę (np. 60) albo na myśleniu, że "większa liczba w odpowiedzi" automatycznie oznacza "więcej sadzonek". W rzeczywistości liczy się iloczyn obu odległości.
W praktyce (np. w uprawie wikliny na surowiec plecionkarski) rzadszy rozstaw może sprzyjać uzyskaniu grubszych pędów, a gęstszy – większej liczby cieńszych witek. Na egzaminie najbezpieczniej jest zawsze policzyć pole na roślinę i dopiero potem porównać wyniki.