Woltomierz służy do pomiaru różnicy potencjałów między dwoma punktami obwodu, dlatego zawsze trzeba świadomie wskazać:
- jaki węzeł jest mierzony (tu: węzeł sygnału wejściowego Uwe podany na wejście nieodwracające),
- jaki jest punkt odniesienia (najczęściej masa/0 V układu).
W konfiguracji ze wzmacniaczem operacyjnym pracującym z wejściem nieodwracającym, Uwe rozumie się jako napięcie sygnału doprowadzone do zacisku "+" względem masy. Zatem poprawne włączenie woltomierza do pomiaru Uwe polega na podłączeniu go równolegle: jedna końcówka do węzła Uwe, druga do masy.
Dlaczego to ważne w praktyce? Jeżeli podepniesz woltomierz do innych punktów (np. do wyjścia wzmacniacza lub do elementów pętli sprzężenia zwrotnego), to odczytasz inne napięcie: Uwy albo spadek na konkretnym elemencie, a nie napięcie wejściowe. Taki błąd prowadzi do złej diagnozy (np. uznania, że "na wejściu jest sygnał", gdy w rzeczywistości mierzono wyjście).
Niepoprawne schematy w tego typu zadaniach zwykle przedstawiają typowe pomyłki:
- podłączenie woltomierza do wyjścia WO (pomiar Uwy zamiast Uwe),
- pomiar między wejściami "+" i "−" (to nie jest Uwe względem masy),
- pomiar na rezystorze w sprzężeniu zwrotnym (spadek napięcia na elemencie, zależny od prądu i konfiguracji).
Na egzaminie warto pamiętać prostą zasadę: napięcie węzła mierzysz woltomierzem równolegle do tego węzła i masy, a nie "w dowolnym miejscu, gdzie jest symbol miernika".