Amperomierz mierzy natężenie prądu płynącego w danej gałęzi obwodu. Aby pomiar był poprawny, przez przyrząd musi przepływać dokładnie ten sam prąd, który płynie przez mierzony element (np. odbiornik). Z tego powodu amperomierz włącza się szeregowo w badany obwód (czyli "w tor prądowy").
Kluczowa jest też właściwość konstrukcyjna amperomierza: ma on bardzo małą rezystancję wewnętrzną, aby nie zmieniać znacząco prądu w obwodzie. Ta cecha jest korzystna przy połączeniu szeregowym, bo spadek napięcia na mierniku jest niewielki. Natomiast przy połączeniu równoległym do źródła lub odbiornika amperomierz stanowi niemal "krótkie obejście" (zwarcie), co może:
- zwiększyć prąd do niebezpiecznej wartości,
- wyzwolić zabezpieczenia (bezpiecznik/wyłącznik),
- uszkodzić miernik lub instalację,
- dać wynik niemający związku z prądem odbiornika.
Dlatego poprawny rysunek to taki, na którym amperomierz jest włączony w szereg z mierzonym elementem (w tej samej gałęzi), a nie "podpięty" równolegle jak woltomierz.
Dlaczego pozostałe rysunki są błędne? Typowe błędy na schematach to: włączenie amperomierza równolegle (mylenie z woltomierzem), włączenie w niewłaściwej gałęzi (mierzy prąd innego fragmentu obwodu) albo obejście odbiornika tak, że prąd płynie z pominięciem mierzonego elementu. Każda z tych sytuacji powoduje niepoprawny pomiar lub zagrożenie uszkodzeniem.
W praktyce (także przy użyciu multimetru) trzeba pamiętać o właściwym trybie i gnieździe pomiarowym oraz o tym, że pomiar prądu zwykle wymaga przerwania obwodu i wstawienia miernika w szereg.