W zadaniu trzeba obliczyć szerokość skarpy s, czyli poziome "odsunięcie" krawędzi wykopu od jego dna wynikające z przyjętego nachylenia skarpy. Kluczowa jest interpretacja zapisu 1 : 1,5.
W praktyce budowlanej zapis nachylenia skarpy 1:n jest najczęściej rozumiany jako:
- 1 – część w pionie (spadek/głębokość),
- n – część w poziomie (odsunięcie).
Oznacza to, że na każdy 1 m różnicy wysokości skarpa "ucieka" w poziomie o 1,5 m. Jeśli głębokość wykopu wynosi h = 1,5 m, to poziome odsunięcie jednej skarpy obliczamy proporcją:
s = n · h = 1,5 · 1,5 = 2,25 m.
Dlatego odpowiedź "2,25 m" jest zgodna z typową konwencją zapisu nachylenia oraz z rachunkiem proporcjonalnym.
Dlaczego pozostałe wyniki są niepoprawne?
- "1,50 m" bywa wybierane przez automatyczne przepisanie wartości h albo założenie, że szerokość skarpy równa się głębokości, co jest prawdą tylko dla nachylenia 1:1.
- "1,00 m" może wynikać z błędnego dzielenia 1,5 przez 1,5 (jakby 1,5 było "w pionie" w mianowniku) albo z mylnej interpretacji proporcji.
- "3,00 m" zwykle jest skutkiem pomnożenia przez 2 (np. przyjęcia dwóch skarp zamiast jednej) lub zastosowania niewłaściwego współczynnika.
Wskazówka egzaminacyjna: zawsze ustal, czy liczysz jedną skarpę (poziome s) czy całą szerokość wykopu u góry (wtedy zwykle dochodzi 2·s plus szerokość dna). Treść pyta o s, czyli jedną skarpę.