Impedancja pętli zwarciowej opisuje "opór" (w sensie impedancji) drogi, którą popłynie prąd zwarciowy: od źródła zasilania przez przewód fazowy, miejsce zwarcia i przewód ochronny/neutralny z powrotem. Jej pomiar jest potrzebny m.in. do oceny, czy w razie zwarcia zadziałają zabezpieczenia i nastąpi szybkie wyłączenie zasilania.
W metodzie spadku napięcia miernik wytwarza znany prąd pomiarowy (krótkotrwały, kontrolowany) i mierzy, o ile spadło napięcie w badanym obwodzie podczas przepływu tego prądu. Następnie, korzystając z relacji Z = ΔU / I, wyznacza impedancję pętli. Na schemacie tej metody typowo widać dołączenie przyrządu do przewodu fazowego oraz przewodu ochronnego (lub neutralnego – zależnie od układu), tak aby prąd pomiarowy "zamknął się" przez badaną pętlę.
Odpowiedź "techniczna" jest nieprecyzyjna i nie jest standardową nazwą metody pomiarowej; może brzmieć fachowo, ale nie identyfikuje zasady wyznaczania impedancji. "Bezpośredni pomiar" sugeruje odczyt impedancji bez wnioskowania z innych wielkości, co w praktyce pętli zwarciowej bywa mylące – wiele przyrządów wyświetla wynik w omach, ale wewnętrznie korzysta właśnie z pomiaru spadku napięcia i prądu testowego. "Zastosowanie dodatkowego źródła" nie jest typową nazwą metody pomiaru pętli; może kojarzyć się z innymi badaniami (np. testami z zasilaczem), ale nie opisuje właściwej idei przedstawianej na schematach pomiaru pętli zwarcia.
Na egzaminie warto zapamiętać: jeśli schemat pokazuje wymuszenie prądu testowego i obserwację zmiany napięcia, najczęściej chodzi o metodę spadku napięcia.