Zasilacz stabilizowany rozpoznaje się po tym, że oprócz części "energetycznej" ma tor stabilizacji napięcia. Typowy zasilacz sieciowy (liniowy) składa się z kilku etapów: transformatora (obniżenie i separacja), prostownika (najczęściej mostek diodowy), filtru wygładzającego (kondensator, czasem dławik) oraz stabilizatora (np. stabilizator scalony lub układ z tranzystorem i odniesieniem). Właśnie obecność stabilizatora odróżnia zasilacz stabilizowany od samego prostownika.
Odpowiedź "prostownika sterowanego" nie pasuje do schematu zasilacza stabilizowanego, ponieważ prostownik sterowany kojarzy się z regulacją kąta przewodzenia elementów sterowanych (np. tyrystorów) i służy głównie do regulacji wartości napięcia/prądu w torze mocy, a nie do klasycznej stabilizacji stałego napięcia na wyjściu dla elektroniki pomiarowej/sterującej.
Odpowiedź "generatora stabilizowanego" jest myląca terminologicznie: generator wytwarza sygnał (np. przebieg sinusoidalny/prostokątny), natomiast zasilacz dostarcza energię elektryczną o wymaganych parametrach. Stabilizacja dotyczy tu napięcia zasilania, nie "generowania" sygnału.
Odpowiedź "transformatora bezpieczeństwa" jest niepełna względem funkcji zasilacza: transformator bezpieczeństwa zapewnia separację i odpowiednie obniżenie napięcia (bezpieczne napięcie), ale nie realizuje prostowania ani stabilizacji. W praktyce urządzenia automatyki (np. czujniki i sterowniki) wymagają stabilnego zasilania DC, więc sam transformator nie spełnia wymagań zasilacza stabilizowanego.
Wskazówka egzaminacyjna: szukaj na schemacie bloku stabilizatora (symbol stabilizatora/scalonego regulatora lub układu odniesienia). Jeśli jest, to zwykle mówimy o zasilaczu stabilizowanym.