Silnik indukcyjny jednofazowy do rozruchu potrzebuje uzwojenia pomocniczego, w którym prąd jest przesunięty w fazie względem uzwojenia głównego. Ten przesuw realizuje kondensator C, a po osiągnięciu prędkości wyłącznik odśrodkowy WO (rozłączany mechanicznie) odłącza gałąź pomocniczą.
Z przedstawionego układu wynika, że:
- Uzwojenie główne ma zaciski U1–U2.
- Uzwojenie pomocnicze ma zaciski Z1–Z2.
- Wyłącznik odśrodkowy jest wyprowadzony na X1–X2.
- Kondensator jest wpięty między X2 i U2.
Aby odtworzyć schemat na tabliczce zaciskowej, należy zapewnić dwa warunki:
- Wspólny punkt zasilania dla początku uzwojenia głównego i pomocniczego — realizuje to mostek U1–Z1. Dzięki temu oba uzwojenia "startują" z tego samego potencjału.
- Ciągłość gałęzi pomocniczej w szeregu: uzwojenie pomocnicze → WO → kondensator → powrót do zasilania. Ponieważ WO zaczyna się na zacisku X1, a uzwojenie pomocnicze kończy się na Z2, potrzebny jest mostek Z2–X1.
Następnie podłącza się zasilanie jednofazowe tak, aby uzwojenie główne było bezpośrednio między przewodami sieci: L → U1 oraz N → U2. Wtedy gałąź pomocnicza jest dołączona równolegle do sieci, ale zawiera elementy szeregowe WO i C (co zapewnia przesunięcie fazy i moment rozruchowy).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- Warianty z mostkami typu X1–X2 lub nieprawidłowym połączeniem U1–Z2 zniekształcają rolę WO (zwierają lub omijają jego wyprowadzenia) albo nie łączą właściwie uzwojenia pomocniczego z gałęzią rozruchową.
- Wariant z podaniem zasilania na zaciski niezgodne z końcami uzwojeń powoduje, że uzwojenia nie są zasilane równolegle albo gałąź pomocnicza nie zamyka się przez kondensator.
W praktyce po wykonaniu mostków warto sprawdzić miernikiem ciągłości, czy istnieje droga: Z2 → X1 → (WO) → X2 → (C) → U2, a dopiero potem wykonać próbę uruchomienia.