W pracach malarskich warstwa wykończeniowa (ostatnie, "finiszujące" pociągnięcia pędzlem) decyduje o tym, jak powierzchnia będzie wyglądała po wyschnięciu, szczególnie w świetle dziennym.
Podczas prowadzenia pędzla na farbie powstają bardzo drobne nierówności i "grzbiety" ułożone zgodnie z kierunkiem ruchu włosia. Gdy na sufit pada światło z okna pod kątem, te mikrowypukłości mogą tworzyć cienie i efekt smug. Z tego powodu kierunek ostatnich pociągnięć dobiera się tak, aby ślady były jak najmniej widoczne przy typowym oświetleniu pomieszczenia.
Odpowiedź "prostopadłe do powierzchni okna." jest poprawna, ponieważ ustawienie kierunku ruchu pędzla prostopadle do płaszczyzny okna (czyli zwykle "od okna w głąb" lub odwrotnie) zmniejsza widoczność smug wywołanych bocznym światłem dziennym.
Pozostałe propozycje są błędne z praktycznego punktu widzenia:
- "równoległe do powierzchni okna." – sprzyjają powstawaniu wyraźnych cieni wzdłuż śladów pędzla, bo układają się niekorzystnie względem padającego światła; smugi częściej "wychodzą" przy oględzinach z boku.
- "po skosie." – daje niejednolity kierunek śladów, przez co pod różnymi kątami światła część z nich staje się bardziej widoczna; efekt jest trudniejszy do ukrycia na dużych, gładkich powierzchniach.
- "na krzyż." – może pomagać w równomiernym rozprowadzeniu wcześniejszych warstw, ale w warstwie końcowej pozostawia przypadkowe, krzyżujące się ślady, które łatwo ujawniają się w świetle dziennym.
Wskazówka egzaminacyjna: zapamiętaj zasadę "finisz pod światło" – zawsze myśl o dominującym źródle światła w pomieszczeniu (najczęściej okno) i o tym, jak będą wyglądały smugi po wyschnięciu, zwłaszcza przy farbach z połyskiem.