Reflektometr TDR wysyła do linii krótki impuls i obserwuje odbicia powstające w miejscach, gdzie zmienia się impedancja charakterystyczna (nieciągłość linii). Kluczowa jest informacja z treści: na wskazaniu widać wzrost impedancji w odległości 120 m od źródła. Taki przypadek oznacza, że linia w tym miejscu "staje się bardziej rozłączona" – czyli ma większą impedancję niż odcinek wcześniejszy.
Dlatego odpowiedź "naderwany" jest właściwa: częściowe przerwanie (np. pęknięta lub nadłamana żyła, uszkodzony ekran, osłabione połączenie) zwykle powoduje lokalne zwiększenie impedancji i dodatnie odbicie o amplitudzie mniejszej niż przy całkowitym rozwarciu.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne:
- "zwarty" – zwarcie to przejście w stronę bardzo małej impedancji (lokalny "spadek" impedancji), co w TDR daje odbicie o przeciwnym znaku niż dla wzrostu impedancji.
- "rozwarty" – rozwarcie oznacza całkowitą przerwę i w praktyce daje skrajny przypadek wzrostu impedancji (do bardzo dużej). W zadaniu wskazano wzrost impedancji, ale wybór "naderwany" sugeruje, że na wykresie nie jest to pełne, skrajne rozwarcie, tylko zmiana częściowa.
- "zawilgocony" – zawilgocenie częściej kojarzy się ze zmianą parametrów dielektryka i strat (tłumienia) oraz rozmyciem/zmianą kształtu śladu, a nie z typową nieciągłością polegającą na wzroście impedancji jak przy przerwaniu przewodnika.
Wskazówka egzaminacyjna: najpierw ustal, czy na wykresie jest wzrost czy spadek impedancji (lub odpowiednio znak odbicia), a dopiero potem dopasuj typ uszkodzenia. Odległość (tu 120 m) służy głównie do lokalizacji miejsca awarii w terenie.