Bezrobocie strukturalne występuje wtedy, gdy na rynku pracy powstaje trwałe niedopasowanie między tym, jakich pracowników poszukują pracodawcy, a tym, jakie kwalifikacje i zawody mają osoby pozostające bez pracy. W pytaniu kluczowe jest sformułowanie o nadmiarze pracowników reprezentujących określone zawody, wynikającym z ograniczenia produkcji lub zaniechania działalności gospodarczej w pewnych dziedzinach. To typowy skutek restrukturyzacji gospodarki: jedne branże kurczą się lub znikają, a inne rosną, więc część pracowników musi się przekwalifikować lub zmienić miejsce pracy.
Odpowiedź "cyklicznym" nie pasuje, ponieważ bezrobocie cykliczne wiąże się głównie z wahaniami koniunktury w cyklu gospodarczym (spadek popytu w recesji, wzrost w ożywieniu), a nie z trwałą zmianą struktury branż i zawodów. Odpowiedź "sezonowym" dotyczy wahań zatrudnienia wynikających z pór roku (np. rolnictwo, turystyka), czyli jest okresowe i przewidywalne, a nie związane z trwałym ograniczeniem lub zamknięciem działalności w danej dziedzinie. Odpowiedź "frykcyjnym" odnosi się do krótkotrwałego bezrobocia w czasie zmiany pracy lub wejścia na rynek pracy (poszukiwanie lepszego zatrudnienia, przeprowadzka), czyli jest naturalnym elementem mobilności, a nie konsekwencją likwidacji branży.
W praktyce rozpoznanie bezrobocia strukturalnego pomaga dobrać właściwe działania: nacisk kładzie się na szkolenia, przekwalifikowanie, doradztwo zawodowe i wspieranie mobilności, bo problemem jest niedopasowanie kwalifikacji, a nie tylko chwilowy spadek popytu lub sezonowość.