W praktyce krojowni liczba warstw w nakładzie zależy nie tylko od możliwości noża/maszyny, ale przede wszystkim od tego, czy warstwy da się ułożyć równo i stabilnie bez przesuwania, falowania i deformacji. Im większa stabilność i tarcie między warstwami, tym łatwiej zwiększać wysokość nakładu.
Odpowiedź "bawełnianych sukienkowych letnich." jest zasadna, ponieważ bawełna (w typowych tkaninach sukienkowych) jest zwykle materiałem dość stabilnym: nie jest skrajnie śliska, dobrze "trzyma" warstwy i nie daje tak dużej objętości jak tkaniny płaszczowe. To sprzyja układaniu większej liczby warstw bez ryzyka, że dolne warstwy przesuną się względem górnych.
- "wełnianych płaszczowych." – tkaniny płaszczowe są na ogół grubsze i bardziej "mięsiste", przez co szybciej rośnie wysokość nakładu i trudniej utrzymać docisk oraz równy rozkrój na całej wysokości. To zwykle ogranicza liczbę warstw.
- "jedwabnych podszewkowych." – jedwab podszewkowy jest typowo bardzo śliski i podatny na przesuwanie się warstw, co zwiększa ryzyko niedokładności krojenia (rozjechania konturów) i wymusza mniejszy nakład lub dodatkowe zabezpieczenia.
- "lnianych ubraniowych." – len bywa stabilny, ale często jest bardziej podatny na zagniecenia i może pracować w warstwach w zależności od wykończenia; w ujęciu egzaminacyjnym nie jest tak "pewny" jak typowa tkanina bawełniana sukienkowa w kontekście maksymalizacji liczby warstw.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy pytanie dotyczy "najwięcej warstw", myśl o materiale, który jednocześnie nie jest bardzo gruby i nie jest śliski. Zwykle wygrywa tkanina o umiarkowanej grubości i większym tarciu między warstwami.