KWALIFIKACJA BUD12 - TEST WIEDZY NR 5

PYTANIE NR 34.
Naprawiasz tynk wewnętrzny i zauważasz, że tynk jest uszkodzony przez grzyb. Jakie działanie powinieneś podjąć?
A.
B.
C.
D.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Przy zagrzybieniu nie wolno "przykrywać" problemu nowym tynkiem. Należy usunąć porażoną, osłabioną warstwę, oczyścić podłoże i wykonać dezynfekcję, aby ograniczyć rozwój grzybów. Dopiero na tak przygotowane podłoże można bezpiecznie odtworzyć tynk.

Pełne wyjaśnienie:

Uszkodzenie tynku przez grzyby (pleśń) oznacza, że warstwa wykończeniowa została skażona biologicznie i często jest też lokalnie osłabiona (gorsza przyczepność, kruszenie, przebarwienia). W takiej sytuacji prawidłowe postępowanie naprawcze polega na usunięciu zainfekowanej części tynku, a nie na jej zakryciu.

Odpowiedź "Usunąć uszkodzony tynk, przeprowadzić dezynfekcję, a następnie nałożyć nowy tynk" jest właściwa, bo obejmuje trzy kluczowe kroki technologiczne:

  • Usunięcie uszkodzonej warstwy – pozwala pozbyć się materiału, w którym znajdują się zarodniki i który może mieć obniżoną wytrzymałość oraz przyczepność.
  • Dezynfekcja/odkażenie – zmniejsza ryzyko pozostawienia aktywnych form grzybów w podłożu i ogranicza możliwość nawrotu problemu pod nową warstwą.
  • Odtworzenie tynku – dopiero po przygotowaniu podłoża nowa wyprawa ma szansę prawidłowo związać i pracować bez przedwczesnych uszkodzeń.

Dlaczego pozostałe propozycje są błędne?

  • "Wystarczy nałożyć nową warstwę tynku" jest ryzykowne, bo zamyka zagrzybienie pod nową wyprawą. W efekcie grzyb może dalej się rozwijać, a nowy tynk może szybko ulec przebarwieniu, odspojeniu lub spękaniom.
  • "Usunąć uszkodzony tynk i zastosować nowy tynk gipsowy" pomija etap dezynfekcji. Sam dobór rodzaju tynku nie zastąpi odkażenia; bez tego można pozostawić źródło skażenia na podłożu.
  • "Zignorować problem…" jest niepoprawne, bo zagrzybienie wpływa zarówno na trwałość wykończenia, jak i na warunki użytkowania pomieszczenia. Naprawa bez usunięcia skażenia zwykle prowadzi do nawrotów.

W praktyce warto pamiętać, że sama naprawa tynku to nie wszystko: trzeba też ustalić i ograniczyć przyczynę (np. zawilgocenie, brak wentylacji). Na egzaminie jednak najczęściej oceniana jest poprawna kolejność działań naprawczych: usunięcie, odkażenie, odtworzenie.

Dodatkowe pytania

Dodatkowe pytania (FAQ):
Należy usunąć (skuć) porażony tynk, oczyścić podłoże i wykonać dezynfekcję, a dopiero potem odtworzyć tynk. Samo przykrycie nową warstwą zwykle nie rozwiązuje problemu, bo grzyb może pozostać w podłożu i szybko wrócić.
Bo to "maskuje" objawy, a nie usuwa skażenia. Zarodniki mogą pozostać pod nową warstwą i dalej się rozwijać, co prowadzi do przebarwień, odspojenia tynku i nawrotu pleśni. Prawidłowa naprawa wymaga usunięcia i odkażenia podłoża.
Kluczowa jest kolejność: usunięcie uszkodzonego tynku, dezynfekcja (odkażenie) podłoża oraz wykonanie nowej wyprawy. W praktyce trzeba też zadbać o ograniczenie przyczyny zawilgocenia, aby naprawa była trwała.
Zwykle nie. Samo skucie usuwa część skażonego materiału, ale na podłożu mogą pozostać mikroorganizmy. Dlatego przed wykonaniem nowego tynku stosuje się oczyszczenie i dezynfekcję, aby ograniczyć ryzyko nawrotu zagrzybienia.
Najczęściej widać ciemne lub zielonkawe naloty, plamy i przebarwienia, czasem wyczuwalny jest charakterystyczny zapach stęchlizny. Tynk może też tracić przyczepność, kruszyć się lub odparzać. Objawy zwykle nasilają się przy podwyższonej wilgotności.
Dezynfekcję wykonuje się wtedy, gdy występuje zagrzybienie lub podejrzenie skażenia biologicznego podłoża. Jest to etap przygotowania po usunięciu porażonej warstwy, przed odtworzeniem tynku. Celem jest ograniczenie aktywnych form grzybów i ryzyka nawrotów.
Najczęstsze błędy to: nakładanie nowej warstwy na stare podłoże, pomijanie dezynfekcji, niedokładne oczyszczenie, a także brak działań ograniczających wilgoć (np. wentylacja). Skutek to szybki nawrót plam i odspojenia świeżo wykonanego tynku.
Nie. Rodzaj tynku nie zastępuje usunięcia skażonego materiału i odkażenia podłoża. Jeśli grzyb i jego zarodniki pozostaną w warstwie podkładowej lub w murze, problem może powrócić niezależnie od tego, czy zastosujesz tynk gipsowy, czy inny.
Bo to logiczny i technologicznie uzasadniony ciąg czynności: najpierw usuwa się materiał wadliwy, potem ogranicza skażenie biologiczne na podłożu, a na końcu wykonuje nową warstwę. Zmiana kolejności zwykle obniża trwałość naprawy i zwiększa ryzyko nawrotów.
Ucz się schematów postępowania: rozpoznanie uszkodzenia, usunięcie słabych warstw, przygotowanie i oczyszczenie podłoża, ewentualne odkażenie, gruntowanie oraz odtworzenie wyprawy. Pomaga też porównywanie przypadków: ubytki mechaniczne vs zawilgocenie vs zagrzybienie.
info

Około 69% zdających odpowiada poprawnie na to pytanie. średnie

Według specjalistów z branży: "Przy zagrzybieniu nie wolno "przykrywać" problemu nowym tynkiem."

Materiały:

  • Podręczniki i skrypty do technologii robót tynkarskich (tynki wewnętrzne, naprawy i renowacje)
  • Materiały szkoleniowe producentów systemów tynkarskich dotyczące przygotowania podłoża i postępowania przy zagrzybieniu
  • Notatki z zajęć BHP i higieny pracy (zagrożenia biologiczne, środki ochrony indywidualnej)

Aktualizacja pytania: 31.03.2026



Aktualizacja pytania: 31.03.2026
📡 Brak połączenia internetowego