W eksploatacji maszyn i urządzeń decyzja "naprawiać czy wymienić/likwidować" nie wynika wyłącznie ze stanu technicznego, lecz bardzo często z rachunku ekonomicznego. Jeżeli przywrócenie sprawności technicznej wymaga dużych nakładów, to nawet technicznie możliwa naprawa może być nieuzasadniona kosztowo.
W pytaniu zastosowano praktyczne kryterium: obiekt techniczny kwalifikuje się do likwidacji, gdy nakłady na przywrócenie sprawności przekroczą określony udział wartości nowego obiektu. Poprawna wartość progowa to 75% kosztów zakupu nowego obiektu. Sens tego progu jest następujący: gdy naprawa zbliża się kosztowo do zakupu nowego urządzenia, przedsiębiorstwo zwykle wybiera wymianę, bo z nowym obiektem wiążą się dodatkowe korzyści (pełna żywotność, mniejsze ryzyko kolejnych awarii, często lepsza wydajność).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne w kontekście tego pytania?
- 90%: to wartość bardzo wysoka; przy takiej granicy naprawa byłaby opłacalna niemal zawsze aż do poziomu prawie równego zakupowi nowego obiektu. W realnym zarządzaniu eksploatacją byłoby to zwykle zbyt późne podejmowanie decyzji o wymianie.
- 60%: to próg bardziej "ostry" i mógłby występować w niektórych wewnętrznych procedurach, ale w tej konwencji egzaminacyjnej nie jest wskazywany jako referencyjny próg likwidacji.
- 45%: jest zbyt niskie jak na typową granicę "likwidować zamiast naprawiać", bo przy kosztach napraw na poziomie poniżej połowy ceny nowego obiektu naprawa bywa jeszcze ekonomicznie uzasadniona.
Warto pamiętać o typowym błędzie: nie należy mylić tego progu z wymogami prawnymi dopuszczenia/wycofania maszyny z użytkowania. To kryterium ekonomiczne, a porównanie powinno dotyczyć ceny zakupu nowego obiektu o podobnych parametrach, a nie wartości księgowej. W praktyce pełniejsza analiza może też uwzględniać koszty przestoju i utraty wydajności w czasie naprawy.