W zadaniu trzeba dobrać minimalną rozdzielczość skanowania tak, aby po powiększeniu do formatu 40×60 cm uzyskać w druku 150 dpi bez interpolacji (czyli bez sztucznego "dopisywania" pikseli przez program).
Krok 1: ustalenie skali powiększenia (liniowo).
Oryginał ma 10×15 cm, a wydruk ma 40×60 cm. Każdy wymiar rośnie 4 razy: 40/10 = 4 oraz 60/15 = 4. To ważne, bo rozdzielczość (dpi/ppi) odnosi się do wymiaru liniowego, a nie do powierzchni.
Krok 2: powiązanie dpi wydruku z rozdzielczością skanu.
Jeżeli obraz ma być wydrukowany z gęstością 150 dpi w docelowym rozmiarze, to przed powiększeniem (w skanie) musi mieć 4 razy większą gęstość próbkowania, aby po rozciągnięciu na 4× nie "rozrzedzić" informacji. Zatem: 150 × 4 = 600.
Wniosek: minimalna rozdzielczość skanowania to 600 spi.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- 150 spi – to wartość docelowa dla wydruku, ale nie uwzględnia 4-krotnego powiększenia. Po wydrukowaniu 40×60 cm skutkowałoby to realnie ok. 37,5 dpi (150/4), czyli wyraźnym spadkiem szczegółowości.
- 300 spi – uwzględnia tylko 2× w stosunku do 150 dpi. Po powiększeniu 4× dałoby ok. 75 dpi w wydruku (300/4), nadal za mało względem wymaganych 150 dpi.
- 1 200 spi – zapewniłoby zapas jakości (po powiększeniu 4× dałoby 300 dpi), ale pytanie wymaga wartości minimalnej, więc jest to rozdzielczość większa niż konieczna.
Wskazówka egzaminacyjna: najpierw policz powiększenie liniowe (stosunek boków), a dopiero potem pomnóż wymaganą rozdzielczość druku przez tę skalę. Unikaj pułapki mylenia powiększenia liniowego z powierzchniowym.