Ocena jadłospisu dziecka w wieku szkolnym powinna uwzględniać nie tylko liczbę posiłków, ale przede wszystkim ich jakość, udział produktów wysokoprzetworzonych oraz to, czy w ciągu dnia pojawiają się różne grupy żywności (warzywa, owoce, produkty zbożowe – najlepiej pełnoziarniste, źródła białka, zdrowe tłuszcze, nabiał lub zamienniki).
Uzasadnienie "Jadłospis nie jest zbilansowany, ponieważ zawiera za dużo cukrów prostych" jest trafne, ponieważ w przedstawionym menu łatwo o nadmiar cukrów dodanych i/lub szybko wchłanianych węglowodanów: słodzone płatki kukurydziane (często z dodatkiem cukru), owoc jako jedyny element drugiego śniadania (bez białka i tłuszczu spowalniających wchłanianie), batonik czekoladowy oraz wysoko przetworzone dania typu pizza. Taki układ sprzyja wahaniom glikemii, mniejszej sytości i gorszej podaży błonnika, witamin oraz składników mineralnych.
Odpowiedź "Jadłospis jest zbilansowany i zgodny z zasadami racjonalnego żywienia" jest nietrafna, bo menu ma mało warzyw, mało produktów pełnoziarnistych oraz zbyt dużo żywności o niskiej gęstości odżywczej (batonik, pizza). To typowy błąd polegający na myleniu samej obecności kilku posiłków z ich prawidłowym skomponowaniem.
Uzasadnienie "…zawiera za mało białka" może wydawać się intuicyjne, ale nie jest najbardziej adekwatne: mleko, mięso w sosie bolognese oraz ser w pizzy dostarczają białka. Problemem jest raczej jakość źródeł i bilans całego dnia, a nie jednoznaczny niedobór białka.
Uzasadnienie "…zawiera za mało tłuszczów" również nie pasuje: pizza oraz dania mięsne zwykle dostarczają tłuszczu, choć często jest to tłuszcz o mniej korzystnym profilu. Kluczowym mankamentem pozostaje nadmiar słodkich/przetworzonych elementów oraz mała różnorodność produktów.
W praktyce, aby poprawić taki jadłospis, warto: dodać warzywa do obiadu i kolacji, zamienić słodkie przekąski na jogurt naturalny z owocem/orzechami lub kanapkę pełnoziarnistą, a w drugim śniadaniu łączyć owoc z produktem białkowym (np. kefir, twarożek) dla lepszej sytości.