Najczęściej myli się "moc" z "spalaniem" (przyjmując, że turbo zawsze oszczędza), albo uznaje się, że doładowanie zawsze daje lepszy dół obrotów. Błędem jest też ocenianie trwałości wyłącznie po tym, czy silnik ma turbo, bez uwzględnienia serwisu, temperatur i obciążeń.