W hartowaniu kluczowy jest etap austenityzowania, czyli nagrzania stali do takiej temperatury, aby w strukturze powstał austenit (lub austenit z możliwie małą ilością składników niepożądanych dla danego wariantu procesu). Dla stali niestopowej o zawartości 0,6% C (stal podeutektoidalna) dobór temperatury nagrzewania opiera się na temperaturach krytycznych odczytywanych z wykresu (typowo wykres Fe–C lub wykresy z liniami A1/Ac3).
Odpowiedź "810°C" jest właściwa, ponieważ jest to temperatura zapewniająca wejście w obszar austenitu dla tej zawartości węgla, a więc umożliwia prawidłowe zahartowanie po szybkim chłodzeniu. Zbyt niska temperatura skutkuje niepełnym austenityzowaniem, a w konsekwencji mniejszą twardością i nierównomiernymi własnościami po hartowaniu.
- "727°C" to wartość kojarzona z przemianą eutektoidalną (linia A1). Dla stali podeutektoidalnej sama okolica A1 zwykle nie wystarcza do pełnego austenityzowania przed hartowaniem, więc wybór tej temperatury prowadzi do ryzyka niepełnej przemiany i słabego efektu hartowania.
- "770°C" może leżeć zbyt blisko granicy przemian dla tej stali (zależnie od wykresu), więc jest obarczone ryzykiem, że część struktury nie przejdzie w austenit. W praktyce dobiera się temperaturę z pewnym "zapasem" powyżej linii krytycznej.
- "950°C" jest z kolei nadmiernie wysoka dla typowego hartowania takiej stali: może powodować przegrzanie, rozrost ziarna austenitu i pogorszenie własności (np. udarności), mimo że twardość po hartowaniu może pozornie być wysoka.
Na egzaminie warto pamiętać o logice doboru: dla stali podeutektoidalnych temperatura nagrzewania do hartowania musi być na tyle wysoka, aby uzyskać austenit, ale nie na tyle wysoka, by prowadzić do przegrzania. Dlatego wybiera się temperaturę "właściwą z wykresu", a nie wartości graniczne lub skrajne.