Pytanie dotyczy bezpiecznej kolejności czynności podczas demontażu silnika z obrabiarki po wyłączeniu zasilania. W praktyce przemysłowej kluczowe jest, aby nie opierać się wyłącznie na samym "wyłączeniu", bo zasilanie może zostać ponownie załączone przez inną osobę lub przez błąd organizacyjny.
Dlatego logiczna i bezpieczna kolejność obejmuje:
- Zabezpieczenie przed niepożądanym włączeniem – chodzi o takie działanie organizacyjno-techniczne, które uniemożliwia ponowne podanie energii w trakcie pracy (np. blokada, oznaczenie, kontrola dostępu). Ten krok redukuje ryzyko, że ktoś "odruchowo" włączy urządzenie.
- Sprawdzenie braku napięcia zasilającego – nawet po odłączeniu/wyłączeniu należy potwierdzić stan beznapięciowy, bo możliwe są błędy (zły obwód, uszkodzenie aparatu, zasilanie rezerwowe). Dopiero weryfikacja daje podstawę do dotykania elementów elektrycznych.
- Odłączenie przewodów zasilających – to czynność ingerująca bezpośrednio w tor elektryczny, więc musi być wykonywana dopiero po zabezpieczeniu przed ponownym załączeniem i po potwierdzeniu braku napięcia.
- Demontaż silnika od podstawy – prace mechaniczne wykonuje się na końcu, gdy część elektryczna jest już bezpiecznie odłączona.
Pozostałe propozycje są nieprawidłowe, bo przestawiają kroki w sposób zwiększający zagrożenie: umieszczenie zabezpieczenia na końcu pozostawia okno czasowe, w którym ktoś może załączyć zasilanie; odłączanie przewodów przed sprawdzeniem braku napięcia naraża na porażenie; rozpoczynanie od odłączania przewodów bez wcześniejszej blokady zwiększa ryzyko równoczesnej pracy innych osób na tej samej maszynie.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w odpowiedziach pojawiają się elementy typu "zabezpieczenie przed załączeniem" i "sprawdzenie braku napięcia", zwykle poprawna jest sekwencja od działań organizacyjno-zabezpieczających do weryfikacji stanu, a dopiero potem do czynności demontażowych.