W tego typu zadaniach z kalkulacji kosztów materiałowych w gabinecie kosmetycznym zawsze stosuje się ten sam schemat: przelicz cenę opakowania na koszt jednostkowy, a następnie policz koszt porcji zużywanej w jednym zabiegu i zsumuj składniki.
Krok 1: koszt 1 ampułki. Skoro opakowanie 10 szt. kosztuje 100 zł, to jedna sztuka kosztuje 100 ÷ 10 = 10,00 zł. W zabiegu używa się 1 ampułki, więc wkład ampułki do kosztu zabiegu to 10,00 zł.
Krok 2: koszt 10 ml kremu. Opakowanie 200 ml kosztuje 70 zł, więc koszt 1 ml to 70 ÷ 200 = 0,35 zł/ml. Zużycie na zabieg wynosi 10 ml, więc koszt kremu to 0,35 × 10 = 3,50 zł.
Krok 3: suma kosztów materiałów bezpośrednich. Do zabiegu wchodzą dwa składniki: ampułka i krem. Zatem łączny koszt to 10,00 zł + 3,50 zł = 13,50 zł.
Dlaczego pozostałe wyniki są błędne? Najczęściej wynikają z jednego z typowych mechanizmów pomyłek: (1) użycia ceny całego opakowania zamiast przeliczenia na jednostkę, (2) błędnego przeliczenia 70/200 lub pominięcia, że chodzi o 10 ml, (3) zaokrąglenia 0,35 zł/ml do wyższej wartości przed mnożeniem, co zawyża koszt końcowy. Na egzaminie warto zapisywać jednostki przy każdym działaniu (zł/ml, zł/szt.), bo to szybko ujawnia błąd.