W zadaniach dotyczących praw pasażera kluczowe jest rozdzielenie dwóch etapów: reklamacji (kierowanej do przewoźnika) oraz skargi do organu (gdy pasażer uznaje, że przewoźnik nie rozpatrzył sprawy prawidłowo lub w terminie).
Treść pytania podaje, że pasażer złożył reklamację 16 lipca oraz że umowa przewozu nie przewidywała krótszego terminu na jej rozpatrzenie. Oznacza to, że trzeba przyjąć termin wynikający z przepisów, a dopiero po jego upływie (jeżeli odpowiedź jest niesatysfakcjonująca lub nie ma jej wcale) pasażer może skutecznie skierować sprawę do Prezesa ULC.
Odpowiedź "16 sierpnia" odpowiada logice: najpierw musi upłynąć pełny okres przewidziany na rozpatrzenie reklamacji liczony od daty jej złożenia. Data 23 lipca jest informacją o odpowiedzi przewoźnika, ale sama w sobie nie przesądza o tym, że skargę można złożyć natychmiast — w pytaniu sprawdzany jest właśnie minimalny moment dopuszczalnej eskalacji.
Dlaczego pozostałe daty są błędne:
- "24 lipca" wynika z mylnego założenia, że skargę można złożyć praktycznie od razu po otrzymaniu odpowiedzi. W praktyce skarga jest środkiem następczym po etapie reklamacyjnym i po upływie przewidzianego terminu.
- "30 lipca" to typowy błąd skrócenia terminu do kilkunastu dni albo przyjęcia, że liczy się krótki okres od odpowiedzi, a nie od reklamacji.
- "22 sierpnia" pasuje do intuicji "miesiąc po odpowiedzi z 23 lipca", czyli liczenia od niewłaściwego zdarzenia (odpowiedzi), a nie od złożenia reklamacji albo od upływu terminu jej rozpatrzenia.
Wskazówka egzaminacyjna: najpierw podkreśl w treści zdarzenie rozpoczynające bieg terminu (tu: złożenie reklamacji), potem sprawdź, czy nie ma wyjątku ("umowa nie określała krótszego terminu"), a dopiero na końcu wybierz datę, która jest pierwszym dniem po upływie terminu.