Pytanie dotyczy praktycznej sytuacji z obsługi pasażera w terminalu promowym: pasażer chce odstąpić od umowy przewozu (zrezygnować z podróży) i uzyskać zwrot opłaty za bilet. Kluczowe jest tu zrozumienie, że samo "chcę zrezygnować" nie wystarcza — decyduje, czy pasażer powiadomi przewoźnika w wymaganym terminie.
W treści użyto sformułowania "powiadomić najpóźniej w dniu…". To oznacza, że wskazana data ma być ostatnim dopuszczalnym dniem na złożenie oświadczenia o odstąpieniu, tak aby spełnić ustawowe wymaganie dotyczące wyprzedzenia przed planowaną podróżą.
Dla rejsu zaplanowanego na 17 czerwca 2020 r. poprawną datą graniczną jest 10 czerwca 2020 r., ponieważ odpowiada ona wymaganiu określonego minimalnego wyprzedzenia (liczonego w dniach) przed dniem podróży. W praktyce obsługi pasażerów oznacza to, że zgłoszenie dokonane po tej dacie może skutkować odmową pełnego zwrotu albo zastosowaniem innych konsekwencji przewidzianych przepisami lub warunkami przewozu.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "11 czerwca 2020 r." — jest to już dzień później niż wymagany termin graniczny, więc nie spełnia warunku "najpóźniej".
- "15 czerwca 2020 r." — to tylko dwa dni przed podróżą; intuicyjnie może się wydawać "wciąż przed rejsem", ale nie zachowuje wymaganego wyprzedzenia.
- "17 czerwca 2020 r." — to dzień podróży; w takim ujęciu pasażer nie informuje z wyprzedzeniem, więc warunek terminu nie jest spełniony.
Wskazówka egzaminacyjna: w pytaniach o terminy zawsze podkreśl sobie słowo "najpóźniej" i ustal, czy szukasz daty granicznej (ostatni dopuszczalny dzień), czy daty początkowej (od kiedy coś wolno). To częste źródło pomyłek.