Czujka PIR (pasywna podczerwień) nie "mierzy odległości" ani nie wysyła sygnału. Reaguje na zmiany promieniowania podczerwonego docierającego do elementu piroelektrycznego. W praktyce jej pole widzenia jest podzielone (przez soczewkę Fresnela lub zwierciadła) na wiele stref o naprzemiennych "polaryzacjach" optycznych, tak aby ruch człowieka powodował zmienny sygnał na czujniku.
Dlatego odpowiedź "prostopadle do osi optycznej czujki" jest poprawna: poruszający się intruz przechodzi wtedy przez kolejne strefy detekcji, a czujka dostaje wyraźny, dynamiczny sygnał (szybkie przejścia między strefami). To zwiększa prawdopodobieństwo przekroczenia progów detekcji i ogranicza sytuacje, w których algorytm uzna zmianę za zbyt powolną lub zbyt małą.
Odpowiedź "równolegle do osi optycznej czujki" jest błędna, bo przy podejściu "na wprost" obiekt może pozostawać dłużej w tej samej strefie lub przechodzić między strefami wolniej. Zmiana sygnału bywa wtedy mniejsza, a detekcja mniej pewna (to typowy powód, dla którego czujki planuje się tak, by typowe trasy ruchu były poprzeczne).
Odpowiedzi "pod kątem 30° …" oraz "pod kątem 60° …" są niepoprawne, ponieważ są to kierunki pośrednie: intruz częściowo przecina strefy, ale zwykle mniej efektywnie niż przy ruchu ściśle poprzecznym. W praktyce czułość rośnie wraz z "poprzecznością" toru ruchu względem osi optycznej, a maksimum osiąga przy ruchu prostopadłym.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w pytaniu pada "największa czułość czujki PIR", myśl o przecinaniu stref, a nie o zbliżaniu się do czujki.