Wzmacniacz prądu stałego (DC) ma przenosić nie tylko zmiany sygnału, ale również jego poziom stały (offset, wartość średnią). Jeśli między kolejnymi stopniami zastosuje się sprzężenie pojemnościowe (kondensator w szereg z sygnałem), to w stanie ustalonym kondensator naładuje się do pewnego napięcia i przestanie przewodzić prąd stały. W praktyce oznacza to, że nie przeniesie składowej stałej z poprzedniego stopnia do następnego.
Dlatego poprawna odpowiedź brzmi: kondensator nie przenosi składowej stałej sygnału. Jest to kluczowe, bo kolejne stopnie wzmacniacza DC często muszą zachować odpowiednią polaryzację punktu pracy i przekazać poziom napięcia (lub prądu) stałego.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- "stanowi zwarcie dla sygnału stałego" – to odwrotnie: dla DC (w stanie ustalonym) kondensator zachowuje się jak przerwa, a nie zwarcie. Zwarcie jest przybliżeniem dla bardzo wysokich częstotliwości w porównaniu do reaktancji pojemnościowej.
- "stanowi przerwę dla sygnału o dużej częstotliwości" – dla wysokich częstotliwości reaktancja kondensatora maleje, więc sygnał przechodzi łatwiej, a nie trudniej. "Przerwa" dotyczy raczej DC i bardzo niskich częstotliwości.
- "podobnie jak dioda, przewodzi sygnał w jednym kierunku" – kondensator jest elementem biernym i (w sensie idealnym) nie jest kierunkowy jak dioda. Może przewodzić prąd przemienny w obie strony w zależności od zmian napięcia, nie realizuje prostowania.
W praktyce sprzężenie kondensatorowe jest korzystne w torach audio i ogólnie dla sygnałów AC, bo odcina składową stałą i pozwala niezależnie ustawiać polaryzację stopni. Natomiast gdy celem jest wzmacnianie DC, stosuje się zwykle sprzężenie bezpośrednie (DC coupling) lub rozwiązania zapewniające przeniesienie składowej stałej.