Rynek pracy można opisać klasycznym modelem popytu i podaży. Popyt na pracę (ze strony pracodawców) zwykle maleje wraz ze wzrostem płacy, bo zatrudnianie staje się droższe. Podaż pracy (ze strony pracowników) zwykle rośnie wraz ze wzrostem płacy, bo więcej osób jest skłonnych podjąć pracę lub zwiększyć liczbę godzin.
W punkcie przecięcia krzywych popytu i podaży znajduje się płaca równowagi, przy której liczba osób chcących pracować odpowiada liczbie miejsc pracy oferowanych przez pracodawców. Jeżeli jednak płaca zostanie ustalona na poziomie wyższym od równowagi (co w zadaniach bywa oznaczane jako poziom typu "p1"), pojawia się mechanizm nadwyżki: więcej osób chce pracować, ale mniej firm chce zatrudniać. Tę sytuację opisuje się jako nadwyżkę podaży pracy, a jej praktycznym skutkiem jest bezrobocie (część podaży pracy nie znajduje nabywcy).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- Równowaga – zachodzi tylko wtedy, gdy płaca jest na poziomie równowagi rynkowej; przy płacy "za wysokiej" występuje rozbieżność między popytem a podażą.
- Niedobór siły roboczej – to sytuacja odwrotna, typowa dla płacy zbyt niskiej: pracodawcy chcą zatrudnić więcej osób niż jest skłonnych pracować za daną stawkę (nadwyżka popytu na pracę).
- Przewaga popytu nad podażą pracy – również odpowiada niedoborowi pracy, a nie bezrobociu; oznacza, że miejsc pracy jest "więcej" niż chętnych przy danej płacy.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w zadaniu pojawia się płaca powyżej równowagi, myśl "nadwyżka podaży" → "bezrobocie". Gdy płaca jest poniżej równowagi, myśl "nadwyżka popytu" → "niedobór siły roboczej".