Woltomierz mierzy różnicę potencjałów między dwoma punktami obwodu. Jeżeli po podaniu zasilania wskazuje 0 V, to znaczy, że oba punkty pomiarowe mają ten sam potencjał (nie ma między nimi spadku napięcia).
W praktyce najczęstszą przyczyną takiej sytuacji w układach rezystorowych jest to, że fragment obwodu, na którym spodziewano się spadku napięcia, został ominięty przez połączenie o bardzo małej rezystancji, czyli zwarcie. Zwarcie powoduje, że napięcie "nie odkłada się" na uszkodzonym elemencie (spadek na idealnym zwarciu jest równy 0 V), a jednocześnie zmienia się podział napięć w pozostałej części sieci.
Dlatego, gdy schemat wskazuje, że odcinek odpowiadający rezystorowi R4 leży między punktami pomiaru, a woltomierz pokazuje 0 V, wniosek jest taki, że R4 jest zwarty (ma praktycznie 0 Ω lub został zmostkowany przewodzącą ścieżką).
Pozostałe odpowiedzi (R1, R2, R3) nie pasują do wyniku 0 V w przedstawionej konfiguracji: zwarcie innego rezystora zwykle powoduje zmianę napięć w węzłach, ale niekoniecznie zrównanie potencjałów dokładnie tych dwóch punktów, do których dołączono woltomierz. W zadaniach tego typu kluczowe jest prześledzenie połączeń na schemacie: które węzły "zwiąże" zwarcie i czy przez to punkty pomiarowe staną się tym samym węzłem elektrycznym.
Wskazówka egzaminacyjna: najpierw zaznacz na schemacie dwa punkty pomiaru, potem sprawdź, który element po zwarciu połączy je bezpośrednio (stworzy wspólny węzeł). To najszybsza droga do poprawnej odpowiedzi bez wykonywania obliczeń.