W warunkach podziemnego zakładu górniczego pożar bardzo szybko pogarsza warunki oddychania: pojawia się dym, wzrasta temperatura, a w powietrzu mogą występować szkodliwe gazy pożarowe. Dlatego kluczowe jest, aby po rozpoznaniu alarmu pożarowego działać automatycznie według zasad ewakuacji związanych z wentylacją.
Wycofanie pod prąd powietrza oznacza poruszanie się w kierunku, z którego napływa świeższe powietrze. Taki kierunek zmniejsza ryzyko wejścia w obszar zadymienia, bo zanieczyszczenia są zwykle unoszone i transportowane wraz z prądem powietrza. W praktyce "iść pod prąd" pomaga utrzymać lepszą widoczność i możliwość oddychania w porównaniu z ruchem w stronę, gdzie dym jest znoszony.
Odpowiedź "z prądem powietrza" jest niebezpieczna, bo w typowej sytuacji pożaru prąd powietrza przenosi dym i produkty spalania wzdłuż wyrobisk. Idąc z prądem, można nieświadomie podążać w kierunku rosnącego zadymienia, a nawet w kierunku samego źródła zagrożenia w zależności od układu przewietrzania rejonu.
Odpowiedź "do komory przeciwpożarowej" może brzmieć rozsądnie, ale nie jest regułą "pierwszego kroku" po samym sygnale. Komory i miejsca schronienia mają zastosowanie w określonych scenariuszach, natomiast ogólna zasada natychmiastowego wycofania polega na oddaleniu się od zagrożenia zgodnie z kierunkiem zapewniającym lepsze warunki oddechowe.
Odpowiedź "do wnęki z rurociągiem sprężonego powietrza" jest błędna, ponieważ sama obecność rurociągu nie gwarantuje bezpiecznych warunków schronienia ani ochrony przed dymem. To typowy przykład "pozornie bezpiecznego miejsca", które może znajdować się w strefie zadymienia i utrudniać dalszą ewakuację.
Na egzaminie warto zapamiętać prostą regułę: w pożarze pod ziemią myśl o dymie i o tym, w którą stronę jest niesiony przez wentylację — dlatego kierunek "pod prąd powietrza" jest zasadniczo właściwy dla natychmiastowego wycofania.