KWALIFIKACJA ROL2 - STYCZEŃ 2020 (test 2)

PYTANIE NR 14.
Po wykonywaniu zabiegu chemicznej desykacji plantacji ziemniaków przemysłowych (skrobiowych) w zbiorniku opryskiwacza pozostało około 50 litrów cieczy roboczej. W opisanej sytuacji rolnik powinien nadmiar cieczy
A.
B.
C.
D.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Pozostałości cieczy roboczej po desykacji nie wolno zużywać na innych uprawach ani na sąsiednich działkach, bo byłoby to zastosowanie niezgodne z etykietą i może powodować skażenia.
Właściwe jest przelanie do szczelnego zbiornika i użycie przy kolejnym zabiegu w tym samym sezonie lub przekazanie do utylizacji.

Pełne wyjaśnienie:

Po wykonaniu chemicznej desykacji ziemniaków w opryskiwaczu może zostać niewykorzystana ciecz robocza, czyli mieszanina wody i środka ochrony roślin przygotowana do zabiegu. Taka pozostałość nadal zawiera substancje czynne, więc traktuje się ją jako materiał potencjalnie niebezpieczny dla środowiska.

Prawidłowe postępowanie polega na tym, aby nie przenosić cieczy roboczej na inne uprawy ani inne miejsca. Zamiast tego dopuszczalne i racjonalne jest przelanie pozostałości do szczelnego zbiornika i wykorzystanie jej przy kolejnym zabiegu w tym samym roku/sezonie (gdy ma to sens technologiczny i jest zgodne z etykietą), a gdy nie ma takiej możliwości – poddanie utylizacji (np. przekazanie podmiotowi uprawnionemu lub inne metody unieszkodliwiania stosowane w gospodarstwie).

Dlaczego pozostałe propozycje są błędne?

  • Zużycie na zbożach w fazie wschodów oznacza zastosowanie środka poza przeznaczeniem; grozi uszkodzeniem roślin, pozostałościami i naruszeniem zasad stosowania.
  • Wypryskanie na powierzchni sąsiadującej z działką także jest przeniesieniem środka na obszar, dla którego nie zaplanowano zabiegu i który może nie być objęty etykietą (ryzyko znoszenia, skażenia gleby i wód).
  • Przechowanie do kolejnego roku jest niewłaściwe: mieszanina może tracić stabilność i skuteczność, a jej magazynowanie zwiększa ryzyko pomyłek i wycieków; właściwą granicą jest ten sam sezon/rok lub unieszkodliwienie.

W praktyce warto ograniczać ilość resztek przez dokładne wyliczanie potrzebnej ilości cieczy oraz przestrzeganie procedur gospodarowania pozostałościami, aby chronić środowisko i zachować zgodność z wymaganiami prawnymi.

Dodatkowe pytania

Dodatkowe pytania (FAQ):
Ciecz robocza to mieszanina wody i środka ochrony roślin przygotowana do wykonania zabiegu opryskiwania. Nie jest to "woda techniczna" ani popłuczyny. Resztki cieczy roboczej zawierają substancje czynne, więc trzeba je zagospodarować zgodnie z zasadami bezpieczeństwa i wymaganiami prawnymi.
Bo byłoby to zastosowanie środka poza miejscem i często poza uprawą przewidzianą w etykiecie. Zwiększa to ryzyko skażenia gleby i wód oraz szkód w roślinach niebędących celem zabiegu (znoszenie cieczy, fitotoksyczność). W praktyce resztki powinny wrócić do tej samej technologii zabiegu lub zostać unieszkodliwione.
Najbezpieczniej jest przelać pozostałość do szczelnego zbiornika i wykorzystać przy kolejnym zabiegu w tym samym sezonie/roku, o ile jest to zgodne z etykietą i ma uzasadnienie agrotechniczne. Gdy nie ma takiej możliwości (koniec sezonu, ryzyko pomyłki), ciecz należy przekazać do utylizacji.
Nie. Zużycie na innej uprawie (np. zbożach) oznaczałoby stosowanie środka niezgodnie z przeznaczeniem i dawkowaniem, co grozi uszkodzeniem roślin i pozostałościami w plonie. To także ryzyko naruszenia zasad bezpiecznego stosowania środków ochrony roślin.
Co do zasady nie powinno się przechowywać cieczy roboczej do kolejnego roku. Mieszanina może zmieniać właściwości (rozkład substancji, rozwarstwienie), tracić skuteczność i zwiększać ryzyko wypadków (wyciek, pomyłkowe użycie). Właściwy kierunek to wykorzystanie w tym samym sezonie albo unieszkodliwienie.
Pozostałość cieczy roboczej to "gotowy oprysk" – ma stężenie robocze i została przygotowana do zabiegu. Popłuczyny powstają po myciu opryskiwacza i mają zwykle mniejsze, zmienne stężenia. Obie frakcje wymagają ostrożności, ale nie wolno zakładać, że popłuczyny lub resztki są "bezpieczną wodą" do wylania gdziekolwiek.
To ryzyko skażenia wód powierzchniowych i gruntowych oraz gleby, a także zagrożenie dla organizmów niebędących celem zabiegu. Dodatkowo jest to typowe naruszenie zasad bezpiecznego postępowania z pestycydami. Prawidłowe zagospodarowanie resztek ogranicza ryzyko środowiskowe i prawne.
Desykację wykonuje się przed zbiorem, gdy celem jest zasuszenie naci i ułatwienie wykopków oraz wyrównanie dojrzewania. W praktyce jest to zwykle okres około 2–3 tygodni przed planowanym zbiorem (dokładny termin zależy od odmiany, pogody i technologii). Po zabiegu mogą zostać resztki cieczy w opryskiwaczu.
Pomaga dokładne obliczenie potrzebnej ilości cieczy na hektar, uwzględnienie realnej powierzchni zabiegu i pojemności instalacji opryskiwacza (tzw. resztki w układzie). Warto też planować kolejność przejazdów i przygotowywać tyle cieczy, ile faktycznie da się zużyć. To ogranicza problem późniejszego zagospodarowania nadmiaru.
Najczęstsze błędy to: wypryskanie resztek "gdzie popadnie" (na inną uprawę lub sąsiednią działkę), przechowywanie do następnego roku, mylenie resztek cieczy roboczej z wodą po płukaniu oraz wylewanie do rowów melioracyjnych. W egzaminie zwykle poprawna jest odpowiedź: wykorzystać w tym samym sezonie albo przekazać do utylizacji.
info

Około 32% zdających odpowiada poprawnie na to pytanie. bardzo trudne

Materiały:

  • Akt prawny wskazany w podstawie prawnej (Dz.U. 2013 poz. 625) – lektura zasad postępowania z pozostałościami
  • Etykiety-stosowania środków ochrony roślin (sekcje dot. sporządzania cieczy roboczej, resztek i mycia opryskiwacza)
  • Materiały szkoleniowe z integrowanej ochrony roślin i dobrej praktyki rolniczej

Aktualizacja pytania: 31.03.2026



Aktualizacja pytania: 31.03.2026
📡 Brak połączenia internetowego