Po wykonaniu chemicznej desykacji ziemniaków w opryskiwaczu może zostać niewykorzystana ciecz robocza, czyli mieszanina wody i środka ochrony roślin przygotowana do zabiegu. Taka pozostałość nadal zawiera substancje czynne, więc traktuje się ją jako materiał potencjalnie niebezpieczny dla środowiska.
Prawidłowe postępowanie polega na tym, aby nie przenosić cieczy roboczej na inne uprawy ani inne miejsca. Zamiast tego dopuszczalne i racjonalne jest przelanie pozostałości do szczelnego zbiornika i wykorzystanie jej przy kolejnym zabiegu w tym samym roku/sezonie (gdy ma to sens technologiczny i jest zgodne z etykietą), a gdy nie ma takiej możliwości – poddanie utylizacji (np. przekazanie podmiotowi uprawnionemu lub inne metody unieszkodliwiania stosowane w gospodarstwie).
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne?
- Zużycie na zbożach w fazie wschodów oznacza zastosowanie środka poza przeznaczeniem; grozi uszkodzeniem roślin, pozostałościami i naruszeniem zasad stosowania.
- Wypryskanie na powierzchni sąsiadującej z działką także jest przeniesieniem środka na obszar, dla którego nie zaplanowano zabiegu i który może nie być objęty etykietą (ryzyko znoszenia, skażenia gleby i wód).
- Przechowanie do kolejnego roku jest niewłaściwe: mieszanina może tracić stabilność i skuteczność, a jej magazynowanie zwiększa ryzyko pomyłek i wycieków; właściwą granicą jest ten sam sezon/rok lub unieszkodliwienie.
W praktyce warto ograniczać ilość resztek przez dokładne wyliczanie potrzebnej ilości cieczy oraz przestrzeganie procedur gospodarowania pozostałościami, aby chronić środowisko i zachować zgodność z wymaganiami prawnymi.