Łoże tokarki (wraz z prowadnicami) jest elementem, po którym przesuwają się zespoły maszyny. Po zakończeniu pracy na powierzchniach tych mogą pozostać drobne wióry, pył oraz wilgoć z powietrza. Jeśli po czyszczeniu nie zostanie odtworzony film smarny, powierzchnie prowadzące są bardziej narażone na:
- korozję (szczególnie przy dłuższych przerwach w pracy),
- zwiększone tarcie przy kolejnym uruchomieniu,
- przyspieszone zużycie i pogorszenie dokładności prowadzenia.
Dlatego prawidłową praktyką konserwacyjną jest przesmarowanie łoża olejem maszynowym (często w postaci cienkiej warstwy naniesionej po wytarciu powierzchni do czysta). Taki olej jest przeznaczony do smarowania elementów maszyn i tworzenia filmu ograniczającego tarcie oraz chroniącego przed korozją.
Pozostałe propozycje są nieprawidłowe, bo dotyczą substancji o innym przeznaczeniu:
- Olej napędowy jest paliwem. Może działać odtłuszczająco i chwilowo "zwilżać" powierzchnię, ale nie jest właściwym środkiem do trwałego smarowania prowadnic.
- Benzyna to lotny rozpuszczalnik/paliwo. Szybko odparowuje, a ponadto może wypłukać film olejowy zamiast go wytworzyć.
- Nafta bywa używana do mycia/odtłuszczania, jednak sama nie zastępuje oleju maszynowego jako środka do pozostawienia warstwy ochronno-smarnej.
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: po pracy – wyczyść i zabezpiecz powierzchnie robocze olejem przeznaczonym do maszyn. Środki "paliwowe" mogą mieć rolę pomocniczą przy czyszczeniu, ale nie są docelowym smarem.