W 1. miesiącu życia źrebię jest fizjologicznie przystosowane przede wszystkim do pobierania pokarmu płynnego, a podstawowym celem mieszanek mlekozastępczych jest możliwie bezpieczne naśladowanie żywienia mlekiem klaczy. Dlatego w praktyce hodowlanej stosuje się mieszankę złożoną z 640 ml pełnego mleka krowiego, 320 ml wody oraz 35 g glukozy na 1 litr.
Dlaczego właśnie tak? Mleko krowie ma inny skład niż mleko klaczy. Zbyt "mocne" (nierozcieńczone) mleko krowie może obciążać przewód pokarmowy źrebięcia i sprzyjać zaburzeniom trawiennym, w tym biegunkom. Dodatek wody zmniejsza "ciężar" mieszanki, a glukoza (dekstroza) kompensuje różnice w części węglowodanowej i dostarcza szybko dostępnej energii, co jest szczególnie ważne przy częstym karmieniu małymi porcjami.
Pozostałe propozycje odpowiedzi są nieprawidłowe, ponieważ zawierają składniki typowe dla pasz stałych lub surowców technologicznych, które nie tworzą właściwej mieszaniny do pojenia miesięcznego źrebięcia (np. otręby, śruty, skrobia, sól w takiej formie). Takie zestawy nie odpowiadają potrzebom żywieniowym w tym wieku i mogą nasilać ryzyko problemów trawiennych. Zastępowanie glukozy sacharozą również bywa błędem praktycznym – w odchowie źrebiąt zaleca się trzymać sprawdzonych receptur.
W praktyce warto pamiętać o podstawowych zasadach podawania: preparat powinien mieć temperaturę zbliżoną do temperatury ciała (około 38–42°C), a karmienia powinny być częste (zwykle kilka razy na dobę w pierwszym miesiącu). Alternatywą dla mieszanki na bazie mleka krowiego mogą być gotowe preparaty mlekozastępcze przeznaczone dla źrebiąt lub – jeśli jest dostępne – mleko kozie, często uznawane za bliższe mleku klaczy.