W jednoprzewodowej sondzie lambda (typowo wąskopasmowej) jedyny przewód służy do przesyłania sygnału napięciowego do sterownika silnika. Sama sonda wytwarza napięcie zależne od zawartości tlenu w spalinach, dlatego jej sprawność w praktyce ocenia się przez pomiar napięcia na przewodzie sygnałowym (najlepiej podczas pracy silnika, gdy sonda osiągnie temperaturę pracy).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne:
- "Rezystancję na przewodzie zasilającym" – jednoprzewodowa sonda nie ma typowego przewodu zasilającego sygnał; pomiar rezystancji nie opisuje pracy czujnika. Rezystancją można co najwyżej sprawdzić ciągłość przewodu lub zwarcie, ale nie "sygnał lambda".
- "Rezystancję na przewodzie sygnałowym" – sygnał sondy jest napięciem, a mierzenie rezystancji (szczególnie wpiętym w instalację) może dawać wyniki mylące, bo obwód współpracuje ze sterownikiem. Rezystancja nie jest tu parametrem diagnostycznym określającym skład mieszanki.
- "Napięcie na przewodzie zasilającym" – w tej konstrukcji nie diagnozuje się zasilania sensora jak w elementach aktywnie zasilanych. W nowszych sondach wieloprzewodowych napięcie zasilania dotyczy zwykle grzałki, ale to inny przypadek niż sonda jednoprzewodowa.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli czujnik "podaje informację" do ECU, w wielu przypadkach szukasz sygnału (napięcia/przebiegu), a nie rezystancji. Rezystancja częściej służy do sprawdzenia elementów rezystancyjnych (np. czujników temperatury) albo do kontroli przewodów (ciągłość, zwarcie).