W krajobrazie często pojawia się problem: niebo jest dużo jaśniejsze niż ziemia. Aparat ma ograniczony zakres dynamiczny, więc przy jednym ustawieniu ekspozycji łatwo uzyskać jednocześnie przepalenia w jasnych partiach (niebo) i zbyt ciemny pierwszy plan (ziemia). W takiej sytuacji rozwiązaniem terenowym jest zastosowanie filtra gradientowego (połówkowego), który ma płynne przejście od części ciemnej do przezroczystej.
Dlaczego działa to poprawnie? Ciemna część filtra umieszcza się nad jaśniejszą partią sceny (zwykle niebem). W efekcie filtr redukuje ilość światła docierającego do matrycy tylko w tej części kadru, a reszta obrazu pozostaje bez zmian. Pozwala to wyrównać jasności i uzyskać bardziej naturalny zapis szczegółów w całym ujęciu już na etapie rejestracji.
- "Zmiana balansu bieli" jest błędna, bo balans bieli koryguje zabarwienie (temperaturę barwową), a nie relację jasności między niebem i ziemią. Może poprawić kolory, ale nie "rozjaśni cieni" ani nie "odzyska przepaleń" w sensie ekspozycji.
- "Zwiększenie nasycenia" jest błędne, bo nasycenie dotyczy intensywności barw. Przy zbyt jasnym niebie zwiększanie nasycenia może wręcz pogorszyć wygląd (nienaturalne kolory), a problem różnicy jasności pozostanie.
- "Użycie trybu makro" jest błędne, bo makro dotyczy fotografowania z bliska (ustawień ostrości/trybu sceny), a nie kontroli zakresu dynamicznego czy selektywnego przyciemniania fragmentu kadru.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawiają się słowa typu "niebo za jasne, ziemia za ciemna", myśl o scenie o dużym kontraście. Naturalnym narzędziem do wyrównania ekspozycji w kadrze jest filtr gradientowy (albo alternatywnie techniki wieloklatkowe, np. bracketing/HDR, jeśli są podane w odpowiedziach).