W klasycznym ujęciu fotografii barwnej trzeba rozróżnić dwa modele:
- addytywny (mieszanie światła): podstawą są składowe czerwieni, zieleni i niebieskiego,
- subtraktywny (barwniki/filtry): operuje się m.in. barwami cyjan, magenta, żółty.
W pytaniu mowa o barwie żółtej przedmiotu. Żółty obiekt (oświetlony światłem białym) odbija głównie promieniowanie, które można opisać jako mieszankę czerwieni i zieleni, natomiast składowa niebieska jest w dużej mierze pochłaniana. To oznacza, że do materiału negatywowego dociera przede wszystkim energia w pasmach odpowiadających czerwieni i zieleni.
Barwny materiał negatywowy (w uproszczeniu egzaminacyjnym) ma trzy warstwy czułe na różne zakresy widma: niebiesko-, zielono- i czerwonoczułą. Skoro do emulsji dociera głównie "żółte" światło, czyli suma czerwieni i zieleni, to naświetleniu ulegają warstwy zielonoczuła oraz czerwonoczuła.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują?
- "niebieskoczułe." – żółty obiekt nie dostarcza istotnej składowej niebieskiej, więc sama warstwa niebieskoczuła nie byłaby główną naświetlaną warstwą.
- "zielonoczułe." – żółty to nie tylko zieleń; istotny jest także udział składowej czerwonej, więc pominięcie warstwy czerwonoczułej zubaża opis.
- "niebieskoczułe i czerwonoczułe." – ta para odpowiadałaby sytuacji, gdzie silne są składowe niebieska i czerwona, a brakuje zielonej; to nie opisuje barwy żółtej.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy pojawia się barwa pochodna (np. żółty), rozłóż ją na składowe RGB. Żółty = czerwony + zielony, więc "pracują" dwie odpowiadające im warstwy.