W napędach pasowych podstawowym warunkiem poprawnej pracy jest prawidłowe ustawienie elementów względem siebie. Dlatego właściwe jest wskazanie: równoległości osi wałów oraz prostopadłości osadzenia kół względem osi wału. Równoległość osi wałów i poprawne ustawienie kół pasowych ograniczają niewspółosiowość i "ściąganie" pasa na jedną stronę, co w praktyce zmniejsza ryzyko: przyspieszonego zużycia boków pasa, nagrzewania, drgań, hałasu oraz przeciążania łożysk i wałów.
Odpowiedź mówiąca o prostopadłości osi wałów jest błędna, bo w typowym napędzie pasowym wały powinny być ustawione równolegle, a nie pod kątem prostym. Samo wskazanie "odpowiedniej odległości" także nie zastępuje wymogu osiowania – odległość osi jest ważna (wpływa m.in. na dobór pasa i ugięcie), ale bez właściwego ustawienia kół pas będzie pracował nieprawidłowo.
Wariant z mocowaniem kół za pomocą nitów nie odpowiada typowej praktyce montażowej kół pasowych na wałach (standardowo stosuje się rozwiązania połączeń wał–piasta adekwatne do przenoszonego momentu i konstrukcji), a przede wszystkim nie dotyczy kluczowego problemu geometrii ustawienia napędu.
Wskazanie maksymalnego naprężenia pasów jest mylące: w eksploatacji dąży się do właściwego, zalecanego naprężenia, a nie "maksymalnego". Zbyt duże naprężenie zwiększa obciążenia łożysk i może skracać żywotność układu. Na egzaminie warto pamiętać zasadę: najpierw osiowanie (ustawienie wałów i kół), potem dopiero regulacja naprężenia.