Rezystancja izolacji informuje, jak dobrze izolacja przewodów i osprzętu ogranicza przepływ prądu upływu do ziemi oraz między żyłami. Im niższa rezystancja izolacji, tym większe prawdopodobieństwo zwiększonych prądów upływu, zadziałania zabezpieczeń (np. RCD) albo – w skrajnych przypadkach – uszkodzenia izolacji prowadzącego do zwarcia lub przebicia.
Wynik 0,5 MΩ jest na tyle niski, że w typowej ocenie eksploatacyjnej instalacji niskiego napięcia oznacza stan pogorszony i potencjalnie niebezpieczny. W praktyce serwisowej taki rezultat zwykle kwalifikuje obwód do pilnej interwencji: odłączenia lub ograniczenia eksploatacji (zależnie od warunków) oraz wykonania diagnostyki przyczyny spadku rezystancji.
Najczęstsze przyczyny zaniżonej rezystancji izolacji to m.in.: zawilgocenie (puszek, rozdzielnic, końcówek kabli), zabrudzenie i osady przewodzące, starzenie izolacji, uszkodzenia mechaniczne przewodów, nieprawidłowy montaż (np. uszkodzona izolacja przy zacisku). Dlatego sam wynik jest sygnałem alarmowym, ale kolejnym krokiem powinno być ustalenie źródła problemu (podział instalacji na odcinki, pomiary selektywne, oględziny).
Odpowiedź "Instalacja jest w dobrym stanie technicznym." jest niezgodna z ideą pomiaru rezystancji izolacji: dobry stan powinien dawać wyraźnie większy zapas bezpieczeństwa. Odpowiedź "Instalacja jest w stanie technicznym wymagającym długoterminowej interwencji." bagatelizuje ryzyko – niska rezystancja izolacji może oznaczać aktualne zagrożenie. Stwierdzenie "Nie można ocenić stanu technicznego instalacji na podstawie tego pomiaru." jest zbyt daleko idące: pojedynczy pomiar nie opisuje całego stanu instalacji, ale jest ważnym kryterium oceny bezpieczeństwa i dostarcza podstawy do decyzji o pilnych działaniach.
Wskazówka egzaminacyjna: jeżeli wynik rezystancji izolacji jest wyraźnie niski, najbezpieczniejsza interpretacja w realiach eksploatacji to konieczność szybkiej interwencji i diagnostyki, bo priorytetem jest bezpieczeństwo użytkowników i ochrona przeciwpożarowa.