W badaniu w kierunku włośni metodą wytrawiania (trawienia) analizuje się próbkę tkanki mięśniowej. Istota metody polega na tym, że mięśnie zostają poddane działaniu roztworu trawiącego, co rozpuszcza włókna mięśniowe i pozwala uwolnić larwy obecne w tej tkance. Z tego powodu odpowiedź "z tkanki mięśniowej" jest zgodna z celem i mechanizmem badania.
Pozostałe propozycje są błędne, bo wskazują materiał, który nie odpowiada temu, co realnie wykrywa się w tej procedurze:
- "z treści jelit" – sugeruje materiał z przewodu pokarmowego. Metoda wytrawiania w diagnostyce włośni jest ukierunkowana na larwy w mięśniach (w próbce mięsa), a nie na zawartość jelit.
- "z krwi" – krew może kojarzyć się z rozprzestrzenianiem czynników chorobotwórczych, ale w tym badaniu nie "uwalnia się" larw z krwi, tylko z rozdrobnionej tkanki mięśniowej przeznaczonej do kontroli.
- "z płynu mózgowo-rdzeniowego" – to materiał diagnostyczny typowy dla chorób układu nerwowego, natomiast nie jest związany z rutynowym wykrywaniem larw włośnia metodą trawienia próbek mięsa.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawia się wytrawianie, myśl o strawieniu tkanki (najczęściej mięśni) w celu odsłonięcia/uwolnienia struktur pasożyta, które potem można wykryć w osadzie badanym laboratoryjnie.