W opisanej sytuacji (upadek, ból i podejrzenie złamania podudzia) priorytetem opiekunki jest bezpieczeństwo podopiecznej oraz zapobieganie pogłębieniu urazu. Po upewnieniu się, że nie ma innych bezpośrednich zagrożeń i wezwaniu pogotowia, właściwym działaniem jest unieruchomienie kończyny w pozycji zastanej. Oznacza to ograniczenie ruchu w stawach sąsiadujących z miejscem urazu i stabilizację tak, aby kończyna nie zmieniała położenia w trakcie oczekiwania na pomoc.
Dlaczego to jest ważne? Przy złamaniu lub silnym podejrzeniu złamania każdy niepotrzebny ruch może:
- zwiększać ból,
- spowodować przemieszczenie odłamów,
- nasilać krwawienie i obrzęk,
- prowadzić do uszkodzeń naczyń, nerwów lub tkanek miękkich.
Odpowiedź "poruszać kończyną podopiecznej, aby upewnić się, czy na pewno jest złamana" jest nieprawidłowa, bo "sprawdzanie" ruchomości nie służy pierwszej pomocy i może zaszkodzić. Rozpoznanie potwierdzają służby medyczne, a zadaniem opiekunki jest minimalizacja ryzyka.
Odpowiedź "ułożyć kończynę podopiecznej w pozycji fizjologicznej" również jest nieprawidłowa, ponieważ wymagałaby zmiany ułożenia, a to często oznacza poruszanie kończyną. W urazach nie dąży się na siłę do "idealnego" ustawienia, tylko do stabilizacji w aktualnym położeniu (chyba że istnieje bezpośrednie zagrożenie życia lub konieczność ewakuacji).
Odpowiedź "przemieścić podopieczną na łóżko" jest błędna, bo przenoszenie osoby po podejrzeniu złamania może pogorszyć uraz i narazić na dodatkowe obrażenia. Przemieszcza się poszkodowaną tylko wtedy, gdy pozostanie na miejscu jest niebezpieczne (np. pożar, ryzyko kolejnego upadku w strefie zagrożenia). W typowej sytuacji domowej lepsze jest zabezpieczenie miejsca, okrycie, kontrola stanu ogólnego i oczekiwanie na ZRM.
Wskazówka egzaminacyjna: w pytaniach o urazy kończyn zwykle wygrywa odpowiedź, która minimalizuje ruch i ryzyko, a nie ta, która "sprawdza" lub "ustawia" kończynę.