W protokołach routingu typu link-state kluczową ideą jest to, że routery wymieniają informacje o stanie łączy i na ich podstawie każdy router tworzy spójny (dla danego obszaru) obraz topologii sieci. Następnie wyznaczana jest najlepsza trasa do celu jako ścieżka o najniższym łącznym koszcie (sumie kosztów kolejnych łączy na drodze). Dlatego odpowiedź "przesyłanie pakietów drogami o najniższym koszcie" oddaje podstawową cechę podejścia link-state: optymalizację według metryki kosztu, a nie według przypadkowych kryteriów.
Stwierdzenie "trasowanie najkrótszą drogą, mierzoną liczbą przeskoków" opisuje metrykę, która historycznie kojarzy się z prostym ujęciem dystansu (hop count). Liczba przeskoków może prowadzić do wyboru ścieżki z mniejszą liczbą routerów pośrednich, ale nie musi oznaczać najmniejszego kosztu transmisji (np. może pomijać przepustowość albo opóźnienie). W link-state typowe jest, że "krótsza" oznacza "tańsza" w sensie kosztu, nie "z mniejszą liczbą skoków".
Odpowiedź o "trasowaniu najdłuższą drogą, mierzoną liczbą przeskoków" jest sprzeczna z ideą metryk w routingu: metryka służy do wyboru trasy najlepszej, a nie celowo najgorszej. Nawet jeśli w praktyce spotyka się mechanizmy równoważenia obciążenia, nie oznacza to wybierania najdłuższej ścieżki jako podstawowej cechy protokołu.
Opcja "przesyłanie pakietów poprzez węzły wyznaczone przez administratora sieci" sugeruje ręczne narzucanie przebiegu trasy (np. statyczne trasy lub polityki routingu). Protokoły link-state działają dynamicznie: administrator może wpływać na wybór tras pośrednio (np. przez ustawienie kosztów), ale nie jest to "wyznaczanie węzłów" jako podstawowy mechanizm.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w pytaniu pojawia się link-state i metryka stanu łącza, szukaj odpowiedzi mówiącej o koszcie i wyborze ścieżki o minimalnej sumie metryk, a nie o samej liczbie przeskoków.