Pomiar temperatury krzepnięcia cieczy chłodzącej w praktyce warsztatowej wykonuje się refraktometrem. Wynika to z tego, że temperatura zamarzania płynu chłodniczego zależy przede wszystkim od stężenia glikolu (etylenowego lub propylenowego) w mieszaninie. Refraktometr nie mierzy "mrozu" bezpośrednio, tylko mierzy współczynnik załamania światła, który jest skorelowany ze stężeniem glikolu, a skala przyrządu pozwala odczytać odpowiadającą temu temperaturę krzepnięcia.
W użyciu refraktometrów (optycznych lub cyfrowych) typowa procedura polega na naniesieniu kilku kropel płynu na pryzmat i odczycie wartości na skali przeznaczonej dla płynów chłodniczych; wiele modeli ma automatyczną kompensację temperatury (ATC), co ułatwia pracę w zmiennych warunkach warsztatowych.
Dlaczego pozostałe przyrządy są niepoprawne?
- "multimetrem" – multimetr służy do pomiaru napięcia, natężenia, rezystancji i innych wielkości elektrycznych. Nie pozwala określić stężenia glikolu ani temperatury krzepnięcia płynu.
- "wakuometrem" – wakuometr mierzy podciśnienie (np. w dolocie lub w układach podciśnieniowych). Może być użyteczny w diagnostyce silnika, ale nie służy do oceny parametrów płynu chłodniczego.
- "pirometrem" – pirometr (termometr bezdotykowy) mierzy aktualną temperaturę powierzchni/obiektu na podstawie promieniowania. To inny rodzaj pomiaru: nie odpowie na pytanie, przy jakiej temperaturze płyn zacznie krzepnąć.
Wniosek egzaminacyjny: jeśli pytanie dotyczy temperatury krzepnięcia płynu chłodniczego, szukaj przyrządu, który ocenia stężenie glikolu i ma odpowiednią skalę – czyli refraktometru.