Przy naprawie polegającej na rozebraniu istniejącego fundamentu i wykonaniu nowego nie wolno odkopywać i rozbierać zbyt długich fragmentów naraz. Fundament i ściana nośna muszą cały czas bezpiecznie przenosić obciążenia na grunt. Gdy usuwa się fragment fundamentu, obciążenia z muru są przejmowane przez sąsiednie, nie naruszone odcinki – dlatego prace prowadzi się etapowo, na krótkich odcinkach.
Za typową i bezpieczną w praktyce inżynierskiej przyjmuje się długości rzędu 1,0–1,2 m dla jednego odcinka roboczego. Taka długość ogranicza rozpiętość "niepodpartego" fragmentu i zmniejsza ryzyko:
- utraty stateczności miejscowej muru nad wykopem,
- nadmiernych przemieszczeń i osiadań,
- powstawania rys i pęknięć w ścianach,
- problemów wykonawczych (np. pozostawiania otwartych wykopów).
Dlatego poprawna odpowiedź to 1,2 m jako maksymalna długość odcinka. Pozostałe propozycje (2,5 m; 3,2 m; 4,5 m) są zbyt duże jak na standardowe etapowanie takich robót i zwiększają ryzyko konstrukcyjne oraz geotechniczne. W praktyce dokładną wartość i kolejność etapów powinien określić projekt/wytyczne konstruktora z uwzględnieniem stanu obiektu, gruntu i obciążeń.