Pytanie dotyczy odpowiedzialności materialnej pracownika za szkodę wyrządzoną pracodawcy. Kluczowa informacja znajduje się w treści: pracownik umyślnie doprowadził do uszkodzenia maszyny. To przesądza o zastosowaniu zasady pełnej odpowiedzialności.
W prawie pracy występują dwa typowe reżimy odpowiedzialności za szkodę w mieniu pracodawcy:
- Szkoda nieumyślna – co do zasady odszkodowanie jest ograniczone (w praktyce do wielokrotności wynagrodzenia). Ten limit ma chronić pracownika przed nadmiernym obciążeniem finansowym za błędy i pomyłki.
- Szkoda umyślna – stanowi wyjątek: pracownik ma obowiązek naprawić szkodę w pełnej wysokości, czyli odpowiada za całą rzeczywistą stratę pracodawcy.
W tym zadaniu rzeczywista strata została oszacowana na 10 000 PLN, więc tyle wynosi kwota, której pracodawca może się domagać. Informacja o miesięcznym wynagrodzeniu (1 500 PLN) jest tu elementem rozpraszającym: miałaby znaczenie przede wszystkim przy rozważaniu limitu dla szkody nieumyślnej.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- "1500 PLN" błędnie sprowadza odpowiedzialność do równowartości jednej pensji – przepisy nie wprowadzają takiej ogólnej zasady.
- "4500 PLN" odpowiada 3-krotności wynagrodzenia (3 × 1 500 PLN), czyli typowemu limitowi dla szkody nieumyślnej. Tutaj jednak umyślność wyłącza stosowanie limitu.
- "500 PLN" jest kwotą przypadkową, nie wynikającą ani z wartości szkody, ani z reguł limitowania odpowiedzialności.
Wskazówka egzaminacyjna: zawsze najpierw podkreśl w zadaniu słowa "umyślnie/nieumyślnie". To one decydują, czy liczysz limit od wynagrodzenia, czy przyjmujesz pełną wartość szkody.