W interwencji ochrony użycie środka gazowego ma przede wszystkim przerwać atak i umożliwić kontrolę sytuacji, przy zachowaniu zasady minimalizacji szkód i doboru środka do poziomu oporu. Dlatego poprawnym wyborem jest kierunek na klatkę piersiową z ok. 2–3 m: strumień/aerozol ma wtedy realną szansę dotrzeć w okolice twarzy i dróg oddechowych (działanie drażniące), a jednocześnie ogranicza ryzyko bezpośredniego, punktowego rażenia wrażliwych struktur.
Odpowiedź "twarzy z odległości ok. 5–6 m" jest błędna, bo przy zbyt dużym dystansie chmura środka łatwiej się rozprasza i znosi ją powietrze, co zmniejsza skuteczność i zwiększa ryzyko przypadkowego narażenia osób postronnych.
Odpowiedź "głowy z odległości 1–1,5 m" jest nieprawidłowa, ponieważ celowanie bardzo blisko w głowę podnosi ryzyko poważnych następstw (w tym urazów okolic oczu) oraz eskalacji sytuacji. W realnej szamotaninie tak krótki dystans bywa też niebezpieczny dla interweniującego (łatwe odebranie środka, utrata kontroli nad kierunkiem użycia).
Odpowiedź "nóg z odległości 3–4 m" zwykle nie zapewnia szybkiego obezwładnienia – środek drażniący działa głównie przez kontakt z błonami śluzowymi i drogami oddechowymi, więc celowanie w dolne partie ciała bywa nieskuteczne i może jedynie wydłużyć interwencję.
W praktyce po użyciu środka gazowego należy zadbać o bezpieczeństwo otoczenia, przerwać kontakt, ocenić stan osoby, a w razie potrzeby wezwać pomoc i udokumentować użycie środka zgodnie z procedurami.